- Rosyjskie MSZ uważa, że sprawa powrotu Krymu w skład Rosji została ostatecznie zamknięta w 2014 roku.
- Zacharowa: Będziemy musieli uznać udział poszczególnych krajów, organizacji międzynarodowych i ich przedstawicieli w Platformie Krymskiej za zamach na integralność terytorialną Federacji Rosyjskiej.
- Duda: Krym to Ukraina, nie zgadzamy się na odmienną narrację.
- Zobacz także: Premier Morawiecki ogłasza koniec ewakuacji z Afganistanu
Rosja odpowiada na organizację tzw. Platformy Krymskiej, której szczyt odbył się w Kijowie w poniedziałek 23 sierpnia. Brali w niej udział przedstawiciele ponad 40 państw i organizacji międzynarodowych, w tym prezydent RP.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa podkreśliła, że „sprawa powrotu Krymu w skład Federacji Rosyjskiej została ostatecznie zamknięta w marcu 2014 roku.”
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com
W oficjalnym komunikacie można przeczytać, że ta wywalczona decyzja została podjęta przez mieszkańców półwyspu w wyniku referendum po zamachu stanu w Kijowie w lutym 2014 roku.
– Pozwoliło to Krymianom zachować wierność swojej historii, swoją rosyjską kulturę i prawo do mówienia w ojczystym języku, w tym ukraińskim i krymskotatarskim, a jednocześnie uniknąć operacji pacyfikacyjnej i wojny domowej rozpętanej później przez kijowski reżim w Donbasie, a także faszystowskich okrucieństw, których doświadczyli mieszkańcy Odessy w maju 2014 roku
– czytamy w oficjalnym komunikacie.
Rosja odpowiada na szczyt w Kijowie
W ocenie rosyjskiego MSZ „obecny pomysł ukraiński jest czystej wody populizmem, oderwanym od rzeczywistości spektaklem politycznym, który ma na celu jedynie utrzymanie w przestrzeni informacyjnej tematu tymczasowego pobytu Krymu w składzie Ukrainy”.
– Jednocześnie, jak właśnie ostrzegaliśmy, będziemy musieli uznać udział poszczególnych krajów, organizacji międzynarodowych i ich przedstawicieli w „Platformie Krymskiej” za zamach na integralność terytorialną Federacji Rosyjskiej, co nieuchronnie znajdzie odpowiednie odzwierciedlenie w naszych stosunkach
– napisała Zacharowa.
Rosyjskie MSZ dodało, że „nie widzi możliwości udziału w tym przedstawieniu politycznym z powodu jego cynicznej antyrosyjskiej orientacji”. To odpowiedź na końcowy apel szczytu o zaangażowanie się Rosji w Platformę, podaje RadioZET.
Duda: Krym to Ukraina
– Krym to Ukraina, nie zgadzamy się na odmienną narrację; ufam, że podjęte decyzje przyczynią się do utrwalenia w społeczności międzynarodowej przekonania o konieczności stałego działania na rzecz odwrócenia skutków nielegalnej aneksji
– oświadczył Andrzej Duda na szczycie Platformy Krymskiej.
radiozet.pl