Bodakowski rysuje. Satyra na dziś: Trans maseczki – liczy się subiektywne odczucie

satyra
Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
maseczki rysunek Jan Bodakowski

maseczki rysunek Jan Bodakowski / maseczki rysunek Jan Bodakowski

Żyjemy w czasach gdy decyzją polityków (jawnie i krypto lewicowych) liczy się subiektywne odczucie przynależności do określonej płci. Osobnik posiadający penisa, jak ma subiektywne poczucie bycia kobietą, może brać udział w zawodach sportowych dla kobiet, i dzięki lepszym warunkom fizycznym (większej ilości mięśni) może je wygrywać – przez co sport kobiecy traci sens.

Współcześnie kryminalista z penisem dzięki swojemu subiektywnemu poczuciu bycia kobietą, może trafić do zakładu karnego dla kobiet, by móc tam bezkarnie gwałcić swoje koleżanki spod celi. Spragniony oryginalnych doznań posiadacz męskiego przyrodzenia, dzięki subiektywnemu poczuciu bycia kobietą, może wchodzić do ubikacji, przebieralni czy pryszniców dla kobiet.

Podobają Ci się nasze teksty? Czytaj regularnie nasz portal

Jeżeli politycy uznali, że nie liczą się fakty (kwestia posiadania lub nieposiadania oryginalnych i nie podrabianych narządów płciowych) tylko subiektywne odczucia, to ta sama zasada może obowiązywać i w innych kwestiach.

Abstrahując od sensowności maseczek, osoba faktycznie nieposiadająca maseczki może, powołując się na zasadę subiektywnego określania płci, twierdzić, że posiada maseczkę – a ci, którzy negują ten stan, powołując się na fakty (na to, co widzą), to transfoby. Nie może być tak, że zasada stawiająca subiektywną opinię ma obowiązywać tylko w kwestii posiadania penisa.

maseczki rysunek Jan Bodakowski

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY