REKLAMA

UE na wojnie z AstraZeneką. Bruksela pozywa koncern za nieterminowość

REKLAMA

Od blisko dwóch miesięcy UE jest na froncie wojennym z koncernem farmaceutycznym AstraZeneką, od której zamówiono szczepionki na koronawirusa. Brytyjsko-szwedzka firma musiała zmierzyć się z wieloma przypadkami z zakrzepicą krwi po tym jak pacjenci przyjmowali ich preparat. Jednakże Komisja Europejska zamierza pozwać koncern za niedotrzymywanie terminu dostaw kolejnych partii szczepionek.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzecznika prasowego Komisji Europejskiej, przeciwko brytyjsko-szwedzkiemu koncernowi farmaceutycznemu rozpoczął się proces prawny. Pomimo wielu przypadków powikłań po zastosowaniu szczepionki na koronawirusa od AstraZeneki tematem procesu jest niewywiązywanie się z terminu dostaw nowych partii preparatów. Tym samym firma ma naruszać warunki umowy podpisanej w zeszłym roku.

„Komisja rozpoczęła w zeszły piątek postępowanie prawne przeciwko AstraZeneca. Firma nie była w stanie przedstawić wiarygodnej strategii, by zapewnić w terminie dostawy do Unii. Dla nas ważne jest, by zapewnić szybkie dostawy odpowiedniej liczby dawek dla Europejczyków, które zostały obiecane w umowie” – powiedział Stefan De Keersmaecker.

UE złości się na tłumaczenia koncernu

W całym tym zamieszaniu AstraZeneka winą obarcza niską produkcyjność w zakładach umieszczonych na terenie Unii Europejskiej. To zdaniem informatorów medialnych miało rozzłościć brukselskie władze, które zauważyły, że brytyjsko-szwedzki koncern nie ma problemów z dostarczaniem preparatów do Wielkiej Brytanii. Komisja Europejska miała również poinformować ambasadorów z krajów wspólnoty o planach złożenia wniosku przeciwko AstraZenece. Większość przedstawicieli miała wyrazić aprobatę dla tej inicjatywy.

Do końca pierwszego kwartału brytyjsko-szwedzka firma dostarczyła 30 mln dawek preparatu przeciw COVID-19 do krajów UE. Zgodnie z umową miało to być jednak 100 mln dawek. AstraZeneca prognozuje, że do końca drugiego kwartału dostarczy około 70 mln dawek. Zgodnie z umową powinno to być jednak w sumie 300 mln.

W środę agencja Reutera informowała, że Komisja Europejska zrezygnuje z dodatkowych 300 mln dawek szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson, które zagwarantowała jako opcje w ramach umów podpisanych z koncernami farmaceutycznymi.

interia.pl

REKLAMA

Komentarze