Wielka Brytania potępia ludobójstwo Ujgurów w Chinach

Dodano   0  
  Loading
Drut kolczasty.

/ Fot. pixabay.com

Wielka Brytania, podobnie jak rząd USA oraz parlamenty Belgii, Holandii i Kanady, przyjęła wniosek deklarujący działania Chin wobec Ujgurów jako ludobójstwo.

  • Jest to krok sygnalizujący rosnące oburzenie Wielkiej Brytanii z powodu rzekomych naruszeń praw człowieka w Chinach
  • Nus Ghani: wszystkie kryteria ludobójstwa mają miejsce w Xinjiangu
  • Według zagranicznych rządów i badaczy ponad milion ludzi zostało zamkniętych w obozach w Xinjiangu
  • Zobacz także: Indiana: Zakaz zamykania kościołów przez COVID-19

Brytyjscy prawodawcy zatwierdzili w czwartek parlamentarny wniosek, w którym oświadczono, że polityka Chin wobec Ujgurów w zachodnim regionie Xinjiang powinna być traktowana jako ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości.

Wniosek nie jest wiążący i nie zmusza rządu brytyjskiego do działania. Jest to jednak kolejny krok sygnalizujący rosnące oburzenie wśród polityków Wielkiej Brytanii z powodu rzekomych naruszeń praw człowieka w Chinach. Został zgłoszony przez Nus Ghani z Partii Konserwatywnej. Jest ona jedną z pięciu brytyjskich prawodawców, ukaranych ostatnio przez Chiny za krytykowanie traktowania Ujgurów przez Chiny.

–  Istnieje nieporozumienie, że ludobójstwo to tylko jeden akt – masowe zabijanie. To nieprawda – powiedziała Ghani. Dodała, że wszystkie kryteria ludobójstwa – zamiar całkowitego lub częściowego zniszczenia grupy narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej – mają miejsce w Xinjiangu. Rząd USA oraz parlamenty Belgii, Holandii i Kanady oskarżyły Pekin o ludobójstwo, chociaż kanadyjski premier Justin Trudeau niechętnie używa tego terminu.

Chiński rząd odrzucił skargi o nadużycia

Według zagranicznych rządów i badaczy ponad milion ludzi zostało zamkniętych w obozach w Xinjiangu. Tamtejsze władze są oskarżane m.in. o narzucanie pracy przymusowej czy tortury w obozach dla internowanych. Chiński rząd zdecydowanie odrzucił skargi o nadużycia. Twierdzi, że obozy są przeznaczone do szkolenia zawodowego, aby wspierać rozwój gospodarczy i zwalczać islamski radykalizm.

Premier Boris Johnson znalazł się w obliczu rosnącej presji ze strony Partii Konserwatywnej. Chcą, aby zajął twardsze stanowisko wobec Pekinu w sprawie łamania praw człowieka. W zeszłym miesiącu Wielka Brytania wraz z Unią Europejską, Kanadą i Stanami Zjednoczonymi nałożyła sankcje na Chiny za łamanie praw człowieka.

globalnews.ca

POLECAMY