REKLAMA

Imigranci masowo przybywają do Polski. Nie przeszkadza im epidemia

REKLAMA

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał statystyki, z których jasno wynika, że imigranci przybywają do Polski na skalę masową. W grudniu 2020 roku w polskim urzędzie zarejestrowanych było ponad 700 tysięcy imigrantów. Znaczącą większość stanowią tutaj obywatele z Ukrainy, którzy podjęli pracę w naszym kraju. Blisko 60 procent zarejestrowanych osób przebywa w Polsce posiadając stałe zatrudnienie.

Do Polski trwale przybywa coraz więcej osób z dalekiej Azji, czy też innych krajów Europy Wschodniej. Szczególnym przypadkiem są tutaj imigranci z Ukrainy, którzy przybywają do naszego kraju w poszukiwaniu lepszych warunków do życia. Dzieje się tak, gdy w Donbasie i na Krymie rozpoczęły się walki z rosyjskimi separatystami. Pomimo ustania działań zbrojnych do Polski wciąż przybywali Ukraińcy z nadzieją na wyższe zarobki.

Przez kilka lat liczba imigrantów za wschodniej granicy wielokrotnie się zwiększyła przekraczając według nieoficjalnych statystyk blisko 2 miliony osób. Warto wziąć tutaj pod uwagę, utrudnienia z którymi borykają się Ukraińcy (ograniczenia czasowe w pozwoleniu na pobyt w Polsce), dzięki czemu do naszego kraju nie napływa ich większa ilość.

Imigranci przybywają pomimo trwającej epidemii

Jak podaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych według oficjalnych danych, imigranci przybywają do naszego kraju pomimo trwającej epidemii koronawirusa – „Z ostatnich danych ZUS wynika, że praktycznie przez cały czas trwania pandemii koronawirusa liczba cudzoziemców zatrudnionych w Polsce systematycznie rośnie” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

W ostatnich miesiącach nastąpił duży wzrost liczby takich pracowników w Polsce w dwóch ostatnich kwartałach 2020 r. był wynikiem odblokowania granic po okresie pierwszego lockdownu. W grudniu 2020 r. w ZUS było zarejestrowanych 725 173 obcokrajowców, co oznaczało wzrost o 11,3 proc. w stosunku do grudnia poprzedniego roku. W tej liczbie 59,4 proc. cudzoziemców było pracownikami, 3 proc. prowadziło działalność gospodarczą, a pozostali byli objęci innymi formami zatrudnienia, np. na zleceniu czy w formie pracy tymczasowej.

Ukraińcy motorem napędowym imigracji

Należy zwrócić uwagę, że największą grupą etniczną w oficjalnych statystykach ZUS stanowią imigranci z Ukrainy tj. aż 73,4 proc. ogólnej liczby zarejestrowanych cudzoziemców. W grudniu 2020 r. liczba takich pracowników zatrudnionych legalnie w Polsce wyniosła 532 503 osoby. Oznacza to, że było ich o 11,1 proc. więcej niż na koniec 2019 r.

„To jednak nie koniec wzrostów, które od początku tego roku nabrały jeszcze szybszego tempa. Według najnowszych danych za marzec tego roku w systemie ubezpieczeń społecznych figuruje obecnie aż 766 tys. cudzoziemców. Wynika z tego, że tylko przez pierwsze trzy miesiące tego roku przybyło nad Wisłą 40 tys. legalnie zatrudnionych cudzoziemców. Łącznie, licząc rok do roku, jest ich obecnie 100 tys. więcej niż w marcu 2020 r., gdy zaczynał się kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię koronawirusa” – zauważył dziennik.

Zdaniem Sebastiana Koćwina z OPZZ faktyczna liczba zatrudnionych imigrantów w Polsce jest większa niż pokazują to oficjalne dane z polskiego urzędu statystycznego oraz państwowego ubezpieczyciela – „Obawiam się, że może to być efekt zastępowania polskich pracowników przez tańszych cudzoziemców. Niestety, możemy się tylko tego domyślać i brakuje tu twardych danych. Dlatego apelowałem już do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii o to, aby zwróciło uwagę na ten niepokojący moim zdaniem trend”– powiedział.

Z kolei Kacper Kita publikujący swoje felietony dla portalu „Nowy Ład” ostrzegał, że przedsiębiorcy którzy sięgają w coraz większym stopniu po imigrantów przyczyniają się do zaniku jedności etnicznej naszego kraju – „Polska krok po kroku przestaje być krajem jednolitym narodowościowo. 26,6% cudzoziemców to nie są Ukraińcy i jest oczywiste, że jak Ukraińcy się skończą, to te same firmy będą mówić, że imigranci z Indii/Bangladeszu są im konieczni. Tania siła robocza jest dla nich jak narkotyk”.

W całym systemie ubezpieczeń społecznych przybyło w tym czasie tylko 51 tys. ubezpieczonych i w marcu było ich łącznie 15,52 mln osób. Odliczając wzrost liczby cudzoziemców, można przyjąć, że liczba ubezpieczonych zmalała o 50 tys. osób

Rzeczpospolita

REKLAMA

Komentarze