REKLAMA

Godzina policyjna w Montrealu! Tysiące osób wyszły protestować [WIDEO]

REKLAMA

Tysiące osób wyszły protestować w Montrealu przeciwko wprowadzeniu nowej, wcześniejszej godziny policyjnej.

  • Władze Montrealu postanowiły wprowadzić godzinę policyjną zaczynającą się już o godzinie 20:00 w imię walki z pandemią.
  • Ruch rządu wywołał gniew mieszkańców, a około 2 tysiące osób wyszło na ulice zaprotestować przeciw nowym obostrzeniom.
  • Protestujący podnoszą, iż nie ma żadnych dowodów na to, by godzina policyjna ograniczała transmisję koronawirusa.

Tysiące osób wyszły na ulice protestować po tym, jak władze Montrealu ustanowiły kolejne obostrzenie związane z pandemią. Godzina policyjna została ustalona o 20:00, co wzbudziło złość i sprzeciw mieszkańców. Około 2 tysiące osób zebrały się, by wyrazić swoje niezadowolenie. Policja ustawiła bariery, aby uniemożliwić dotarcie na protest większej ilości uczestników, po czym miała rozpędzić protestujących.

Jak informuje Post Millennial, „Premier Francois Legault ogłosił w czwartek, że od niedzieli ludzie w Montrealu i jego północnych przedmieściach, Laval, będą musieli pozostać w domu od 20:00 do 5:00 rano, w przeciwnym razie mogą zostać ukarani grzywną w wysokości ponad 1000 USD”. „Podobnie jak w wielu innych miejscach na świecie, musimy przywrócić ograniczenia” – powiedział Legault. Jak podkreśla portal, rząd nie był w stanie „przedstawić znaczących dowodów na to, że godzina policyjna skutecznie spowolniła rozprzestrzenianie się koronawirusa”.

Oprócz tego, rząd zamknął także szkoły i „mniej istotne przedsiębiorstwa” w regionie. Oczekuje się, że nowe ograniczenia i lockdown będą obowiązywać co najmniej do 18 kwietnia, jeśli nie dłużej. Wszystko to sprawiło, iż tysiące osób wyszły protestować na ulicach Montrealu. Oczekuje się, iż protesty będą narastać i mogą zgromadzić nawet 5 tysięcy osób.

Post Millennial

REKLAMA

Komentarze