REKLAMA

Policja wkroczyła na wesele. Organizatorzy oskarżeni o sianie zagrożenia

REKLAMA

W malowniczej wsi Malanów w województwie wielkopolskim urządzono wesele na cześć młodej pary. Radość biesiadników została zaburzona, gdy sali weselnej wkroczyła policja, która wcześniej otrzymała donos. Funkcjonariusze wylegitymowali łącznie ponad 80 osób, po czym nakazano wszystkim osobom opuścić natychmiastowo lokal. Prokuratura oskarża organizatorów o sprowadzanie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia w czasie zagrożenia epidemicznego.

Do niecodziennej sytuacji doszło wczoraj w wielkopolskiej miejscowości położonej w południowo-wschodniej części województwa. Pomimo nałożonych przez rząd Mateusza Morawieckiego restrykcji związanych z epidemią koronawirusa, zorganizowano wesele dla kilkudziesięciu biesiadników. Należy przypomnieć, iż nadal obowiązuje zakaz zgromadzeń dla grupy powyżej 5 osób.

Policja zakończyła ucztę weselną

Radosne świętowanie z okazji ślubu młodej pary przerwała policja z Turka, która otrzymała wcześniej anonimowe zgłoszenie. Funkcjonariusze wraz z inspektorami z sanepidu wkroczyli do lokalu we wsi Malanów, gdzie urządzono huczne wesele. Wylegitymowano łącznie 81 osób, w tym obsługę sali, weselników oraz zespół muzyczny. Policjanci nakazali również natychmiastowo opuścić wszystkim lokal.

„Ten incydent będzie przedmiotem policyjnego dochodzenia. Wobec właściciela obiektu sanepid wydał decyzję o zaprzestaniu działalności polegającej na organizowaniu imprez okolicznościowych i zgromadzeń, decyzja ta miała rygor natychmiastowej wykonalności. W związku z tym wszystkie osoby obecne w lokalu musiały go opuścić” – powiedział asp. sztab. Mateusz Latuszewski.

Interwencja policji rozpoczęła się około godziny 19 i potrwała do godziny 23. W tym czasie oprócz spisywania osób do protokołu, zgromadzono także odpowiednie materiały dowodowe, które mają zostać użyte w trakcie prowadzenia śledztwa. Niecodzienna sytuacja została uwieczniona na nagraniu wideo przez jednego z biesiadników, lecz nie wyraził on zgody na upublicznienie materiału.

Organizatorzy oskarżeni przez prokuraturę za łamanie restrykcji

Policja z Komendy Miejskiej w Turku dowiedziała się wcześniej, że w lokalu ma być zorganizowane wesele. Funkcjonariusze ostrzegali wówczas organizatorów, że ostatecznie może się to skończyć ich interwencja i podciągnięciem do odpowiedzialności karnej – „Właściciel miał więc świadomość, że podejmiemy działania kontrolne, jeśli zdecyduje się na zorganizowanie wesela” – poinformował Latuszewski. Jak ustalili lokalni dziennikarze, przed budynkiem weselnym postawiono samochody ciężarowe, które miały zasłonić wyprawiane wesele.

Poseł z ramienia Konfederacji, Krzysztof Bosak porównał sytuację z wczorajszego wesela do uroczystej gali z okazji rozdania nagród Telekamery z bieżącego roku, pisząc – „Bezprawie i niesprawiedliwość” – stwierdził wiceprezes Ruchu Narodowego, nawiązując do nazwy partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość.

Policyjna interwencja była związana z możliwością popełnienia przestępstwa z 1 art.165 Kodeksu karnego dotyczącego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej. Za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.

wp.pl

REKLAMA

Komentarze