REKLAMA

„Dziki Zachód” w Madrycie. Gangi walczyły w centrum miasta [WIDEO]

REKLAMA

W stolicy Hiszpanii dwa rywalizujące ze sobą gangi walczyły o terytorium. Ze względu na strzelaniny, mające miejsce w centrum miasta, spór okrzyknięto „Dzikim Zachodem”.

  • Hiszpania mierzy się z coraz poważniejszym problemem związanym z wojnami gangów.
  • Na początku kwietnia w centrum Madrytu miała miejsce strzelanina z udziałem członków nielegalnych grup. Podczas, gdy policja wzywa do walki z gangami,
  • Hiszpanie są przerażeni kierunkiem, w którym zmierza ich kraj.

Na początku kwietnia w Madrycie zakończył się spór dwóch, rywalizujących ze sobą gangów. Starcia pomiędzy dwama kartelami określono mianem „Dzikiego Zachodu”, gdyż rozgrywały się pod wieczór na ulicach miasta. Konkurencyjne gangi walczyły o terytorium i wpływy, udowadniając sobie nawzajem swoją siłę. Konflikt miał trwać już od dłuższego czasu, a do jego ostatecznego rozwiązania doszło po oddaniu serii strzałów w dzielnicy mieszkalnej.

Do sieci trafiło nagranie z incydentu w centrum Madrytu. Film pokazuje mężczyznę w białej koszuli strzelającego do zbiegów, a następnie chowającego broń w zaparkowanym samochodzie. Nagraniem zainyteresowała się hiszpańska policja. Związek policyjny JUPOL opublikował film, który opisują jako „prawdopodobnie” pokazujący umowę gangów. Dodano, że z gangami trzeba walczyć „z największą siłą” i zdecydowaniem.

Mówi się, że konflikt rozpoczął się w pobliskim pubie, po czym kilka osób uciekło na ulicę, gonionych przez przeciwników z konkurencyjnego gangu. Jeden mężczyzna miał być widziany z nożem w dłoni, którym próbował dźgnąć drugiego. Policja znalazła co najmniej trzy dziury po kulach. Choć nagranie opublikowano 1 kwietnia, zdecydowanie nie jest ono żartem primaaprilisowym, a sytuacja wzbudziła znaczny niepokój mieszkańców stolicy, w której gangi walczyły o terytorium. „To straszne”, „Jaki staje się ten kraj? Matko…” – komentują Internauci na Twitterze. „Każdy z nas pozwala na to, pozostając w domu i modląc się, by nas to nie dotknęło” – przypominają inni. Niektórzy uderzają w nieco bardziej ironiczny ton: „Cóż, przynajmniej było przed godziną policyjną. Uspokoiłeś mnie” – piszą.

Samnytt.se

REKLAMA

Komentarze