REKLAMA

Szwecja w oparach „postępu”: Szósty na świecie kraj z największą ilością gwałtów. „Sytuacja kobiet jest straszna”

REKLAMA

Sytuacja kobiet w „postępowej” Europie jest dramatyczna, a tolerancyjna i przychylna imigrantom Szwecja znajduje się na szóstym miejscu na świecie pod względem ilości gwałtów.

  • Szwecja ochoczo przyjmuje dziesiątki tysięcy nielegalnych imigrantów z Afryki i Azji, nie stawiając wobec nich żadnych wymagań.
  • Kraj posiada również „pierwszy na świecie rząd feministyczny”.
  • Wszystko to nie zmienia jednak nieubłaganych statystyk, mówiących iż kobiety w Szwecji są coraz bardziej zagrożone.
  • Państwo znalazło się na szóstym miejscu na świecie pod względem ilości gwałtów. Za Szwecją plasuje się Kostaryka, Nikaragua czy Grenada.
  • Przeczytaj również: [WIDEO] Przykleiła się do drzwi Kancelarii Sejmu. Protest ekologiczny

Szwecja brnie na oślep w „postępowość” i „tolerancję”, jednocześnie zbierając żniwa swoich własnych poczynań. Rządząca krajem lewica wspiera żarliwie zarówno feminizm, jak i nielegalną imigrację. Władze przygarniają tysiące przybyszy z Afryki i Azji pod byle pretekstem, zapewniając im wikt i opierunek na „piękne oczy” i nie oczekując niczego w zamian. Któż by się spodziewał, iż takie połączenie doprowadzi do tragedii?

Portal Svenska Dagbladet opublikował artykuł, traktujący o niechlubnej kwestii zatrważającej ilości gwałtów w kraju. Dla porównania, Szwecja została zestawiona w rankingu z najbardziej niebezpiecznymi dla kobiet krajami. I zajęła szóste miejsce. Na „10 krajów z najwyższym wskaźnikiem ilości gwałtów” to właśnie postępowa, tęczowa i feministyczna Szwecja niemal znalazła się w pierwszej piątce ze wskaźnikiem 63.50. Pierwsze miejsce zajęła RPA (132.40), drugie Botswana (92.90), kolejne Lesotho (82.70), Suazi (77.50), Bermudy (67.30). I tu właśnie plasuje się Szwecja ze swoim feministycznym rządem.

Znacznie mniejszy wskaźnik, bo już 45.20, posiada leżący w Ameryce Południowej Surinam. Następnie w kolejce stoją Kostaryka (36.70), Nikaragua (31.60) i Grenada (30.60). Szwedzkie portale są przerażone zestawieniem. „Szwecja staje się coraz gorszym i bardziej niebezpiecznym krajem dla kobiet. Na liście World Population Reviews krajów z największą liczbą gwałtów Szwecja zajmuje szóste miejsce w otoczeniu krajów afrykańskich i karaibskich” – zauważa Samnytt. Wszystko to zaś „pomimo faktu, że Szwecja jest zarówno rzekomym supermocarstwem humanitarnym, jak i posiada rzekomo pierwszy na świecie rząd feministyczny”.

Co jednak najbardziej niepokojące to fakt, iż użyte dane pochodzą z 2015 roku. „W porównaniu z Norwegią Szwecja ma 3,3 razy więcej gwałtów, 4,2 razy więcej gwałtów niż Finlandia i 9,9 razy więcej gwałtów niż Dania” – zauważają szwedzcy dziennikarze. „Liczby są straszne dla kobiet w Szwecji. Absolutnie okropne i nikt nie może odrzucić „strachu przed zgwałceniem”. Nie możesz też próbować znaleźć wyjaśnień, ale statystyki są takie, jakie są i nie można ich tłumić ani ignorować. Co robiono w Szwecji od dziesięcioleci. To tyle, jeśli chodzi o „rząd feministyczny”, brak troski o kobiety w kraju, czego rząd absolutnie nie pokazał” – czytamy.

Samnytt.se

REKLAMA

Komentarze