REKLAMA

Bezkarni za obrazę Matki Boskiej owianej homoseksualną aureolą!

Twórcy nalepek z wizerunkiem Matki Boskiej z homoseksualną tęczą zamiast aureoli pozostają bezkarni. Sąd Rejonowy w Płocku uniewinnił trzy kobiety oskarżone o obrazę uczuć religijnych. Prokuratura żądała wymierzenia kary ograniczenia wolności na okres 6. miesięcy oraz 30 nieodpłatnych prac społecznych.

W Sądzie Rejonowym w Płocku zapadł dzisiaj wyrok w sprawie wydarzeń z 27. kwietnia 2019 roku, gdzie trzy aktywistki postanowiły w bardzo kontrowersyjny i obrazoburczy sposób zaprotestować przeciwko Kościołowi Katolickiemu.

Należy przypomnieć, iż w nocy z 26. na 27. kwietnia Joanna Gzyra-Iskandar, Anna Prus, Elżbieta Podleśna, rozkleiły wokół kościoła św. Dominika w Płocku nalepki z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie zamiast tradycyjnej aureoli wokół Maryi i Dzieciątka Jezus pojawiła się homoseksualna „tęcza”. Takie nalepki pojawiły się na sporej części powierzchni użytku publicznego jak np. kosze na śmieci, przystanki i przenośna toaleta.

Bezkarni za obrazę uczuć religijnych!

Kobietom postawiono odpowiednie zarzuty z art.196 Kodeksu Karnego, wypływające z aktu oskarżenia Prokuratury Rejonowej. Za obrazę uczuć religijnych wynikających z znieważenia przedmiotu czci religijnej oskarżonym groziła grzywna, kara ograniczenia wolności oraz pozbawienia wolności do lat 2.

Proces w tej sprawie ruszył 13 stycznia. Odbyły się dwie rozprawy, ostatnia 17 lutego. Prokurator oraz pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych wnieśli wówczas o wymierzenie wszystkim trzem oskarżonym kar ograniczenia wolności i prac społecznych. Obrona wniosła o uniewinnienie.

Ostatecznie prokuratura w swoim wniosku do Sądu Rejonowego zażądała wymierzenie sprawiedliwości wobec oskarżonych w postaci kary sześciu miesięcy ograniczenia wolności poprzez wykonanie nieodpłatnie 30 godzin prac społecznych. Do wniosku tego przyłączył się pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej aktywistki pro life Kai Godek.

Z kolei pełnomocnik pokrzywdzonego i będącego zarazem oskarżycielem posiłkowym w sprawie byłego proboszcza parafii, gdzie rozlepiono nalepki, wniosła o karę półtora roku ograniczenia wolności w formie 30 godzin prac społecznych miesięcznie.

Bezczelność sędziego wobec chrześcijan!

Uzasadnienie wyroku skazującego aktywistki ruchu LGBT na 30. godzin prac społecznych, jest wręcz absurdalne oraz bezczelne wobec uczuć religijnych chrześcijan – „Działania aktywistek miały charakter prowokujący, ale miały na celu zwrócenie uwagi na homofobiczny i krzywdzący wystrój w kościele w Płocku. Zrobiły to, by pokazać, że takie działania są nieakceptowalne” – stwierdziła sędzia Agnieszka Warchoł.

Co więcej, Sędzia Rejonowy z Płocka nie widziała również w czynie nic co obrażałoby chrześcijan – „Nie była zamiarem aktywistek obraza niczyich uczuć religijnych ani znieważenie obrazu Matki Boskiej. Ich działania miały na celu ochronę osób dyskryminowanych” – powiedziała w uzasadnieniu. Od wyroku można się odwołać, gdyż nie jest on prawomocny.

Posłowie Lewicy skaczą z zachwytu

W mediach społecznościowych tuż po ogłoszeniu wyroku pojawiły się wpisy posłów z Lewicy oraz innych polityków i lewicowych aktywistów. Tak więc senator Lewicy i wicemarszałek izby wyższej Gabierla Morawska-Stanecka ponagliła hierarchów kościelnych w swoim wpisie na Twitterze.

„Miłość i szacunek dla drugiego człowieka w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego dla oskarżonych za obrazę uczuć religijnych. Ktoś zapomniał o chrześcijańskich wartościach, więc Sąd przypomniał, o co chodzi w nauce Kościoła. Warto, by przedstawiciele Kościoła Katolickiego posłuchali” – napisała.

Z kolei postrzegany jako konserwatywny katolik przez mainstreamowe media Szymon Hołownia, założyciel ruchu społecznego i partii politycznej „Polska 2050” pogratulował aktywistkom i sędzi za słuszny jego zdaniem wyrok.

„Sąd w Płocku uniewinnił dziś trzy osoby oskarżone o zniewagę uczuć religijnych poprzez rozklejanie wizerunku „Tęczowej Matki Boskiej”. W Polsce 2050 opowiadamy się za tym, aby obraza uczuć religijnych nie była ścigana z oskarżenia publicznego i aby nie groziła za nią kara więzienia” – stwierdził były kandydat na Prezydenta.

radiozet.pl

REKLAMA

Komentarze