Poseł Lewicy chce, by wypłacić mu 500+ od poczęcia. Powołuje się na TK

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!

/ fot. pixabay

Poseł Lewicy Marek Rutka stwierdził, że skoro Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w którym mówi o “dziecku poczętym”, to powinien otrzymać “dopłatę” do 500+ za miesiące przed narodzinami swojej córki. Złożył już stosowny wniosek do ZUS.

– Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w sprawie sygn. akt K1/20, w imieniu małoletniej córki Ingi Rutki, wnoszę o dopłatę do świadczenia 500+, w wysokości odpowiadającej dziewięciu miesiącom, tj. od września 2019 do maja 2020, czyli daty narodzin córki – napisał poseł Rutka we wniosku.

– Jeśli polskie państwo uznało, że embrion w łonie matki to „dziecko poczęte”, a świadczenie 500+ jest dla dzieci do 18. roku życia, to chyba logiczne, że należy się wyrównanie za dziewięć miesięcy ciąży – uzasadnił poseł Lewicy w jednym z wywiadów. – Państwo polskie powinno brać odpowiedzialność, także finansową, za decyzje, które podejmuje. A skoro Trybunał Konstytucyjny jest organem państwa stanowiącym prawo, to tego prawa trzeba przestrzegać – stwierdził. Jednocześnie zadeklarował, że otrzymane pieniądze zamierza wpłacić na klinikę hematologii w Gdańsku.

Zobacz także: Chuck Norris ostro: Co z Wami, ludzie? Cenicie wyżej rurki do picia niż życie?

Poseł nie tłumaczy, dlaczego wniosek złożył dopiero po tym wyroku TK. Trybunał orzekał w tym wypadku o prawie do życia dzieci obciążonych ciężkimi chorobami. Polityk nie stwierdził, że taka dotknęła jego córkę. Tymczasem sam fakt, że człowiek ma prawo do życia od poczęcia stwierdził Trybunał Konstytucyjny już w 1997 roku. Jednak poseł nie odniósł się we wniosku do tamtego wyroku, a tego z 2020 roku, dotyczącego aborcji eugenicznej.

Wątpliwości budzi też łączenie człowieczeństwa z faktem wypłacania 500+. Jeszcze jakiś czas temu państwo wypłacało to świadczenie rodzicom tylko części pierwszych dzieci w rodzinie. Czy wobec tego poseł uważa, że część dzieci wówczas nie było ludźmi? W dyskusji nad programem 500+ pojawiały się też głosy, żeby wypłacać świadczenie także w okresie studiów dziecka, o ile nie rozpocznie ono pracy. Jednak do tego nie doszło. Czy w związku z tym poseł uważa, że studenci to nie ludzie? Tych kwestii unika sam polityk, a także mainstreamowe media relacjonujące sprawę jego wniosku.

wprost.pl

Dodano w Bez kategorii

POLECAMY