REKLAMA

Dehumanizacja ludzi przed narodzeniem jak kłamstwo oświęcimskie? Posłanka postuluje

Czy dehumanizacja ludzi przed narodzeniem powinna być traktowana analogicznie jak negowanie Holocaustu (tzw. kłamstwo oświęcimskie)? Tak uważa należąca do klubu PiS posłanka Partii Republikańskiej Anna Maria Siarkowska.

– Dehumanizacja ludzi przed narodzeniem powinna być karalna. Analogicznie jak kłamstwo oświęcimskie – napisała Siarkowska. Zaprzeczanie publicznie i wbrew faktom zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jest przestępstwem ściganym z urzędu i zagrożonym grzywną lub karą pozbawienia wolności do lat 3.

Przepisy w Polsce wymieniają następujące zbrodnie, którym zaprzeczanie jest traktowane jako tzw. kłamstwo oświęcimskie:

– zbrodnie nazistowskie,
– zbrodnie komunistyczne,
– inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne.

Zobacz także: Polska wypowie konwencję stambulską? Jest petycja

Propozycja poseł Anny Marii Siarkowskiej to reakcja na wpis jej imienniczki, poseł Żukowskiej z Lewicy. W swojej wypowiedzi potraktowała zabicie człowieka przed narodzeniem na równi z aplikacją tabletki odrobaczającej.

– Porównanie aborcji do odrobaczenia to kolejny poziom odhumanizowania dziecka przez lewicę – skomentował prezes Fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu, polityk Solidarnej Polski Dariusz Matecki. To nie jedyne krytyczne reakcje, jakie pojawiły się w mediach społecznościowych po wpisie Żukowskiej.

REKLAMA

Komentarze