REKLAMA

Kanada: Ustawa dotycząca „nienawiści w Internecie” pojawi się „wkrótce”

Kanadyjski minister poinformował, iż kraj zamierza wdrożyć przepisy, chroniące przed „nienawiścią w Internecie”. Mają one powstać „już wkrótce”.

„Nie ma miejsca na mowę nienawiści w naszym społeczeństwie. Czas stawić czoła nienawiści w Internecie. Liczby są niepokojące, aczkolwiek nie zaskakujące” – oświadczył Minister ds. Dziedzictwa, Steven Guilbeault. Jego zdaniem, Kanada zmaga się z ogromnym problemem „hejtu” w sieci. Problem ma być na tyle naglący i ważny, iż konieczna jest regulacja prawna.

Guilbeault wskazał, że przepisy dotyczące „nienawiści w Internecie” pojawią się „wkrótce”. Minister powołał się również na dwie ankiety – z których jedna pokazuje, że 93% Kanadyjczyków uważa, że ​​mowa nienawiści i rasizm w Internecie jest problemem, a inna pokazuje, że 80% Kanadyjczyków chce, aby firmy były zobowiązane do usuwania treści rasistowskich lub szerzących nienawiść w ciągu 24 godzin – informuje The Post Millennial. Wszystko wskazuje na to, iż Kanada znalazła się o krok od uprawomocnienia drakońskiej cenzury w Internecie.

Odnosząc się do wyników ankiety, Guilbeault podparł cenzorskie zapędy rządu demokratyczną wolą ludu. „Nie ma miejsca na mowę nienawiści w naszym społeczeństwie. Czas stawić czoła nienawiści w Internecie. Liczby są niepokojące, aczkolwiek nie zaskakujące” – skomentował w Parlamencie wyniki ankiety. Dodał, iż problem „nienawiści w sieci” jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać, a Kanada nieustannie cierpi przez „hejt”. Minister uzasadnił ponadto:

„Prawie połowa Kanadyjczyków doświadczyła, lub widziała w Internecie treści zawierające przemoc i nienawiść. Kanadyjczycy chcą, abyśmy działali i właśnie dlatego zamierzamy wprowadzić ustawodawstwo. Nasze podejście będzie obejmować platformy internetowe w celu eliminowania nielegalnych treści, takich jak mowa nienawiści, terroryzm oraz brutalny ekstremizm, pornografia dziecięca i udostępnianie intymnych zdjęć w Internecie bez zgody ich właścicieli” – oznajmił polityk.

Przeczytaj również: „Aresztowania za wyjście z domu” w Montrealu. Obywatele protestują przeciwko godzinie policyjnej

Guilbeault podkreślił niedawno, iż jego departament już opracowuje potrzebne przepisy. Odpowiednia regulacja prawna „przeniesie ciężar możliwość usunięcia nagrania wideo z osobą, która jest ofiarą tego zdarzenia, na firmy”. Póki co, jeszcze nie do końca wiadomo, w jaki sposób rząd Kanady planuje osiągnąć „wolność Internetu od nienawiści”. Można się jednak spodziewać, iż cenzura w kraju wejdzie na zupełnie inny poziom.

The Post Millennial

REKLAMA

Komentarze