REKLAMA

Prezes PFR chwali się zagranicznymi fabrykami w Polsce

REKLAMA

Pomimo przeważającej siły zagranicznego kapitału ulokowanego w Polsce, Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, chwali osiągniętą skalę hal produkcyjnych w naszym kraju. Paweł Borys przyrównał dzisiejszy krajobraz gospodarczy do XVI-wiecznej Polski, która słynęła z rozwiniętego handlu spożywczego.

W poniedziałek Główny Urząd Statystyczny podał że, produkcja przemysłowa w grudniu 2020 r. w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 4,4 procenta. Prawie 40 procent wzrosty produkcji sprzedanej odnotowano między innymi w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, urządzeń elektrycznych.

Zobacz także: Wicedyrektor NBP: „Banknot 1000 złotowy już za cztery lata”

Z kolei 20 procent w przypadku produkcji z wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, z drewna oraz mebli. Dla wyrobów z metalu zanotowano 15 procentowy wzrost. Natomiast w przypadku papieru i wyrobu z papieru wskazano skok o 14 procent.

Prezes PFR o „polskim” przemyśle

Podczas specjalnej konferencji z okazji 30-lecia Agencji Rozwoju Przemysłu, Prezes PFR, Paweł Borys posiłkując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazał, że mieliśmy do czynienia z drugim największym przyrostem produkcji na kwartał w historii – „Przemysł bardzo dynamicznie odbudował się w końcówce ubiegłego roku” – dodając, że polski przemysł nadal jest konkurencyjny.

Odpowiedzialność za taki trend przypada na sukcesywne zwiększanie wydajności produkcji oraz stale zwiększające się wynagrodzenia dla pracowników – „To dzięki temu, że w ostatnich latach poprawiamy sukcesywnie wydajność i nawet przy wzroście wynagrodzeń jednostkowe koszty pracy w porównaniu do innych krajów regionu rosną wolniej niż w gospodarkach porównywalnych” – zauważył.

W pewnym momencie swojej wypowiedzi, Paweł Borys przyrównał polski przemysł z obecnego wieku, do sytuacji gospodarczej sprzed czasów zaborów – „Te działania antycykliczne zastosowane w ubiegłym roku łącznie z efektami tarcz spowodowały, że naprawdę mamy silny przemysł. Jak pięć wieków temu mówiło się o Polsce, że jest spichlerzem Europy, teraz północ Europy, w tym Polska jest taką fabryką Europy” – stwierdził prezes PFR.

Na końcu zaznaczył, że Polski Fundusz Rozwoju wspiera działania na rzecz adaptacji nowych technologii, a także finansuje inicjatywy, które zajmują się tworzeniem nowych projektów technologicznych.

forsal

REKLAMA

Komentarze