REKLAMA

Pierwszy zaszczepiony senior w Polsce to były polityk PZPR i Samoobrony

REKLAMA

Dziś krótko po godzinie 7. rano w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęły się szczepienia na koronawirusa w ramach puli dla seniorów. To o godzinę wcześniej niż w innych miejscach w kraju. Pierwszym zaszczepionym okazał się być Włodzimierz Czechowski, były poseł Samoobrony, od 1955 roku do samorozwiązania członek PZPR.

– Nie obawiałem się o siebie, obawiam się o seniorów i namawiam: jeśli nie mogą tu przyjść tak, jak ja, to bardzo proszę skorzystać z transportu organizowanego przez miasta. Można poprosić też o szczepienie w domu. Nie ma wymówek, wszyscy powinni się zaszczepić – podkreślił Czechowski. – Ja uważam to za obywatelski obowiązek. Jako kombatant, weteran uważam, że powinienem go spełnić i to zrobiłem, i to bez żadnych obaw! Ja, żona, wszyscy jesteśmy już emerytami, więc będziemy się szczepić i serdecznie naprawdę zapraszam, chciałbym, żeby wszyscy seniorzy się zaszczepili, bo to jedyna szansa przerwania łańcucha tego naszego wroga nr 1, jakim jest obecnie koronawirus. Statystyki mówią, że w wieku 80 plus prawie 23 proc. nie wraca ze szpitala – powiedział dziennikarzom były poseł Samoobrony.

Włodzimierz Czechowski od lat określa siebie jako kombatanta. W 2004 roku, jako ówczesny poseł Samoobrony, użył wręcz określenia „jedyny w tym Sejmie kombatant”. Wówczas bronił uprawnień kombatanckich osób, które uczestniczyły w „tzw. utrwalaniu władzy ludowej”. Sam Czechowski urodził się w 1933 roku. W momencie wybuchu II wojny światowej był 6-letnim dzieckiem, a w chwili jej zakończenia – nastolatkiem. Nie wiadomo zbyt wiele o jego działalności w tym okresie. Po wojnie został harcerzem w konspiracyjnych Drużynach Chrobrego. – Na przełomie 1948 i 1949 roku przesiedziałem na UB ponad 7 miesięcy. Była nas grupa 52 harcerzy z całej Polski. Czekała ta grupa w areszcie na sfingowany proces przeciwko harcerstwu i przeciwko młodzieży polskiej. Nie zrobiono tego procesu. Po 7 miesiącach wyrzucono nas jak niepotrzebny bagaż, bo nie byliśmy już potrzebni, problem rozwiązano bowiem inaczej – wspominał w przemówieniu sejmowym w 2004 roku.

Zobacz także: Dworczyk: „Nie mamy już wolnych szczepionek do dystrybucji”

Emeryt swoją polityczną działalność rozpoczął w 1955 roku, kiedy wstąpił do PZPR. Był członkiem komunistycznej partii aż do samego końca. W III RP zaangażował się w działalność Krajowej Partii Emerytów i Rencistów. Z jej rekomendacji znalazł się na liście Samoobrony i został posłem. Niedługo potem wstąpił do partii Andrzeja Leppera. Po 2007 roku wycofał się z działalności partyjnej. Zaangażował się w działalność środowisk kombatanckich. Objął funkcję przewodniczącego zarządu wojewódzkiego i wszedł w skład zarządu głównego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.

interia.pl, polsatnews.pl, sejm.gov.pl, wikipedia.org

REKLAMA

Komentarze