REKLAMA

Grecja i Turcja po 5 latach rozpoczynają rozmowy dot. granic morskich

REKLAMA

Grecja i Turcja wznowią rozmowy po pięcioletniej przerwie, z której jeden rok – 2020 – charakteryzował się wyjątkowo napiętą sytuacją na lądowej granicy, jak i w basenie Morza Śródziemnego.

Jak informuje min. Ekathimerini, Grecja podwoiła swoje zachodnie wody terytorialne na Morzu Jońskim do 12 mil morskich (22 kilometrów) – jest to maksimum dozwolonego na mocy Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza lub UNCLOS.

„Ustawa dodała 13 000 kilometrów kwadratowych do suwerennej domeny Grecji – co odpowiada 10 procentom jej ziemi” – czytamy. „Rozszerzenie wód terytorialnych w kierunku zachodnim nieuchronnie wysyła wiadomość na wschód” – powiedział w środę w parlamencie grecki premier Kyriakos Mitsotakis. „W ramach tego samego reżimu prawnego możemy rozwiązać nasz wielki problem z Turcją, o ile jej przywódcy porzucą ten monolog sporu i usiądą do rozmowy”.

Rozszerzenie greckich wód na Morzu Jońskim zatwierdzili posłowie. Na ten ruch musiała zareagować Turcja. Strona turecka poinformowała, iż wznowi rozmowy z Grecją 25 stycznia. Już dziś w Stambule Grecja i Turcja mają rozpocząć wstępne rozmowy, mające na celu ponowne ustalenie granic morskich. Będzie to pierwsze takie spotkanie od pięciu lat. Dotychczas bowiem, kwestia granic budziła wiele tarć pomiędzy państwami. Rok 2020 dosłownie rozpoczął się od potopu nielegalnych imigrantów, którzy ruszyli szturmem na grecką granicę po tym, jak Turcja zdecydowała się nie trzymać ich dłużej na swoim terytorium i otworzyć granicę. W późniejszych miesiącach „było tylko gorzej”.

„Grecja i Turcja znajdowały się na skraju konfrontacji militarnej w sierpniu zeszłego roku, po tym, jak Turcja wystrzeliła swój statek sejsmiczny Oruc Reis wraz z małą flotą morską w celu poszukiwania podmorskich ropy i gazu na wodach wschodniego Morza Śródziemnego, które Grecja twierdzi jako część swojego szelfu kontynentalnego i Exclusive Strefa ekonomiczna (WSE), ale której Turcja kwestionuje” – przypomina z kolei Al Jazeera. „Chociaż strefy te nie zapewniają absolutnej suwerenności nad wodami terytorialnymi, pozwalają państwom nadbrzeżnym na wykonywanie suwerennych praw do poszukiwania i eksploatacji surowców mineralnych i żywych” – czytamy.

Możliwość konfliktu zaalarmowała zarówno NATO, którego członkami są Grecja i Turcja, jak i Unię Europejską. „W rozmowach z Grecją mamy nadzieję, że kwestie zostaną rozwiązane w ramach praw, prawa i słuszności oraz że zostaną znalezione rozwiązania” – powiedział w sobotę minister obrony Turcji Hulusi Akar. Rozmowy mają być „nieformalne i niewiążące”. Mimo to, oczekuje się, iż mogą doprowadzić do formalnego procesu negocjacji. Te z kolei mogłyby zakończyć się zawarciem traktatu w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości (MTS) w Hadze.

Al Jazeera

REKLAMA

Komentarze