REKLAMA

Lech Wałęsa założył kanał na YouTube. Zamierza „pokazywać ludziom prawdę”

REKLAMA

Były Prezydent RP Lech Wałęsa pojawił się na YouTube. – Trzeba młodym ludziom zostawić dowody, że wiedzieliśmy, co budować i jak budować do zwycięstwa. I dzisiaj też wiemy, jak dalej prowadzić do zwycięstwa – tłumaczy.

Na kanale Lecha Wałęsy na YouTube pojawiają się głównie archiwalne materiały związane z jego działalnością czy „Solidarnością”, z lat 70., 80. i 90. Jak poinformował portal WirtualneMedia.pl, były prezydent nie korzysta z żadnego studia ani agencji, która pomogłaby mu dobierać publikowane treści, nie zamierza też zarabiać na youtube’owej aktywności. Jego celem jest „prawdziwe ukazanie jego roli w historii”.

– Sprawdzam sobie teraz różne miejsca, rozmaite filmy z różnych spotkań i jestem sam zadziwiony, że ja tego nie widziałem. W związku z tym jeśli ja nie widziałem, to inni jeszcze bardziej nie widzieli. Chcę im to pokazać – wyjaśnia w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl. – Wybieram i udostępniam najciekawsze, żeby nie zginęła pamięć co zrobiłem. To jest inicjatywa moja – widziałem, co tam niektórzy wyprawiają (w internecie), jakie bzdury i kłamstwa piszą. 99 procent tematów jest kłamliwie przedstawionych, dlatego chcę pokazać, jak było. Mnie interesuje dziś i jutro, żeby ktoś chciał budować na tym. Trzeba młodym ludziom zostawić dowody, że wiedzieliśmy, co budować i jak budować do zwycięstwa. I dzisiaj też wiemy, jak dalej prowadzić do zwycięstwa – tłumaczy.

Zobacz także: Pyta.pl znika z YouTube. „Nie mogliśmy w ogóle publikować” [WIDEO]

– Jako świadek pokazuję dokumenty i prawdę. Między innymi odnoszę się do propagandy, jaką robi telewizja Kurskiego. On przywłaszczył sobie moja kasetę, przerobił i puszcza to jako „Nocną zmianę”. Niech wyjaśni w jaki sposób nabył moją taśmę i dlaczego ją przerobił, na jakiej zasadzie. Też się go o to zapytam, ale trochę później – mówi były Prezydent RP. – Zamysł jest taki, że puszczę trochę informacji, zainteresuję młodzież, jak wyglądała prawda, a nie te kłamstwa Kurskiego. Tam jest dużo kłamstwa. Jakiś profesor opisuje w internecie, podaje kłamstwa i pyta „kto to był Wałęsa”. Człowieku, trzaśnij się w łeb! – stwierdza.

wirtualnemedia.pl

REKLAMA

Komentarze