REKLAMA

„Nowy Ład”: Polakom na Litwie ukradziono wybory?

REKLAMA

Niemal bez echa w Polsce przeszły wątpliwości wokół prawidłowości przeprowadzenia wyborów na Litwie. Tymczasem, jak podkreślono na łamach pisma „Nowy Ład”, wpłynęły one „w ogromnym stopniu na sytuację naszych rodaków na Litwie”.

– Naszej partii do przekroczenia progu wyborczego brakowało tak niewiele. Tymczasem fakt, że w moim okręgu pieczęci komisji wyborczej zabrakło aż na 13 proc. kart do głosowania i jeśli przyjąć, że podobne naruszenia miały miejsce w każdej dzielnicy na Litwie, wniosek nasuwa się sam – podkreśliła odczas konferencji prasowej w litewskim Sejmie Reneta Cytacka, wiceszefowa Związku Polaków na Litwie i Radna Miasta Wilna. Jak zauważyła, niemal we wszystkich dzielnicach liczba oddanych głosów nie pokryła się z ogłoszonymi wynikami wyborów, a okręg Ponary-Grzegorzewo wyróżnił się dużą liczbą nieważnych kart do głosowania.

W jednej z komisji wyborczych znaleziono np. „11 kart do głosowania z głosami oddanymi na Ruch Liberalny wypełnionych przez tę samą osobę i tym samym długopisem”, a „w urnie znaleziono więcej kart do głosowania niż ich wydano wyborcom”. Różnica wyniosła ponad 280 głosów. Polskiemu komitetowi AWPL-ZChR do przekroczenia progu wyborczego w okręgach wielomandatowych zabrakło około tysiąca głosów.

Zobacz także: Hiszpania: Burmistrz nakazała usunięcie krzyża, bo rzekomo… gloryfikuje frankizm

– Pierwszy raz w życiu zdobyłam się na napisanie skargi wyborczej z prośbą o przeliczenie głosów. Po czterodniowych przepychankach z GKW i kolejnych skargach w końcu udało mi się doprowadzić do przeliczenia głosów w niedzielę powyborczą. W trakcie przeliczania głosów wyszło na jaw wiele uchybień, żeby nie powiedzieć fałszerstw. Znaleziono wśród głosów ważnych głosy nieważne i na odwrót. Wśród głosów jednego z kandydatów były wmieszane głosy innego. Ale najlepsza okazała się «moja» Waka Trocka. W tym lokalu głosowało według GKW 1589 (dane ze strony GKW na 17.10. 2020 r.) wyborców, a w zaplombowanych, teoretycznie, workach znaleziono 1742 karty do głosowania! – zrelacjonowała. Litewskie organy wyborcze przeszły nad tym do porządku dziennego.

„Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?”

To tylko drobny wycinek z pojawiających się zarzutów wobec uczciwości wyborów na Litwie. Tymczasem tamtejszy Sąd Konstytucyjny nie zajmie się skargą AWPL-ZChR. Litewski Sejm, za sprawą opieszałości jego przewodniczącego – Viktorasa Pranckietisa – nie dotrzymał ustawowego maksymalnego terminu 72 godzin od ogłoszenia oficjalnego wyniku wyborów na złożenie takowego zapytania.

nlad.pl

REKLAMA

Komentarze