REKLAMA

Konfederacja zbiera podpisy pod ustawą antylockdownową. Potrzebują 100 tys.

REKLAMA

Konfederacja zaprezentowała projekt ustawy antylockdownowej. W związku z tym, że aby złożyć formalnie projekt ustawy w Sejmie potrzeba 15 podpisów posłów, a formacja tyloma nie dysponuje, inicjatywa zostanie zgłoszona jako obywatelska. W tym wypadku potrzeba 100 tys. podpisów, ale już spośród wszystkich obywateli.

– Kończymy lockdown, otwieramy gospodarkę, przywracamy normalność tą ustawą, którą zgłosimy w ramach Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej, pod którą zbierzemy 100 tys. podpisów obywateli – poinformował szef koła Konfederacja Jakub Kulesza podczas konferencji prasowej w Sejmie. Projekt zakłada m.in. otwarcie gospodarki, zniesienie kar za niestosowanie się do obostrzeń ustanowionych rozporządzeniami oraz zniesienie obowiązku zwrotu kwot udzielonej pomocy.

– Wbrew konstytucji i wbrew ustawom rozporządzeniami, konferencjami, tweetami, apelami zakazał prowadzenia działalności gospodarczej w wybranych arbitralnie gałęziach gospodarki – stwierdził Kulesza.

Zobacz także: Słowacy bez wyniku testu na COVID-19 nie wyjdą z domu

Jak streścił polityk, założenia ustawy przedstawionej przez Konfederację można sprowadzić do pięciu punktów. Po pierwsze – jak mówił – otwarcie wszystkich działalności: lokali gastronomicznych, hoteli, stoków narciarskich, siłowni, klubów fitness. – Po drugie, znosimy możliwość nakładania kar administracyjnych na osoby, które nie stosują się do ustanowionych tymi rozporządzeniami nakazów, zakazów – stwierdził. – Po trzecie, zniesienie przepisów mówiących o tym, że naruszenie jakichkolwiek ograniczeń, nakazów i zakazów dotyczących działalności gospodarczej może pozbawić firmę pomocy publicznej – poinformował. – Po czwarte – zniesienie obowiązku zwrotu kwot stanowiących równowartość udzielonej pomocy i umorzenie toczących się w tych sprawach postępowań – dodał. – Po piąte – zniesienie odmowy przyznania pomocy publicznej w przypadku niestosowania się do ograniczeń – powiedział.

– Dłużej tak być nie może, że Polska została zamieniona w prywatny folwark (premiera) Mateusza Morawieckiego, który codziennie zmienia zasady życia gospodarczego. Ludzie mają tego dość. I nasza ustawa ma przywrócić normalność – podkreślił z kolei poseł Krzysztof Bosak. – Całe sektory średnich przedsiębiorstw, dzięki tej wrogiej dla polskiej przedsiębiorczości działalności rządu warszawskiego, zostały doprowadzone do skraju wytrzymałości. Dziś polscy przedsiębiorcy mówią dość – powiedział natomiast Włodzimierz Skalik.

nczas.com

REKLAMA

Komentarze