REKLAMA

Imigranci tysiącami ciągną do USA: „Prezydent elekt Biden pomoże nam wszystkim!”

REKLAMA

Imigrant z Hondurasu udzielił wywiadu dla CNN, twierdząc, iż cała karawana jedzie właśnie do Stanów Zjednoczonych. Wszystko dlatego, iż prezydent elekt Joe Biden dał im „100 dni” na przybycie do kraju. Imigranci skwapliwie skorzystali z oferty.

„Chcę tylko cierpliwości i modlitwy, abyśmy mogli dostać się do Stanów Zjednoczonych, ponieważ mają nowego prezydenta Bidena” – powiedział migrant w wywiadzie. „Ma zamiar pomóc nam wszystkim, daje nam 100 dni na dotarcie do USA i przekazanie nam dokumentów, abyśmy mogli zapewnić naszym dzieciom i rodzinie lepsze życie” – opisuje mężczyzna. Imigranci z Hondurasu, którzy wyruszyli do USA liczeni są w tysiącach. Karawana ponad 9 tysięcy osób usiłuje dostać się do granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Jednym z powodów migracji miały być pustoszące Honduras huragany.

Jak informuje CNN, „tysiące ludzi dołącza do grup skierowanych do Stanów Zjednoczonych, aby uciec od życia w biedzie i przemocy. Dwa niszczycielskie huragany nawiedziły region pod koniec ubiegłego roku, zaostrzając ekonomiczne napięcie spowodowane pandemią koronawirusa”. W piątek wieczorem około 2000 osób przeszło przez granicę Gwatemali. Łącznie, tego dnia przez granicę mogło przedostać się nawet 8000 osób. Imigranci wjechali do kraju „bez okazania dokumentacji lub negatywnych badań przesiewowych na COVID-19”. Przewiduje się, że karawana dotrze do granicy USA w najbliższych tygodniach.

Gwatemala nie jest zachwycona imigrantami. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gwatemali w oświadczeniu wydanym w sobotę wezwało władze Hondurasu do podjęcia dalszych działań w celu „powstrzymania masowego wyjazdu jej mieszkańców” – czytamy. W odpowiedzi na apel władz, Narodowy Instytut Migracji w Hondurasie poinformował w mediach społecznościowych, że wzmocnił trzy punkty graniczne między dwoma krajami.

Przeczytaj również: USA: Biden planuje zalegalizować pobyt 11 milionów nielegalnych imigrantów

Nagrania wykonane w weekend ukazują, jak ogromne grupy nielegalnych imigrantów dosłownie przelewają się przez kordon gwatemalskich żołnierzy. Imigranci chcieli dostać się do autostrady, prowadzącej do Meksyku. Władze informują, iż udało się to niemal 3500 osobom.

Podczas rzekomej pandemii koronawirusa, nielegalne przejścia przez granicę USA-Meksyk znacznie spadły w porównaniu z poprzednimi latami. W kwietniu osiągnęły najniższy poziom od lat, wynosząc „zaledwie” 17 100. Jak informują amerykańskie służby celne, od tego czasu liczba zatrzymań stale rosła, z około 70 000 w październiku, listopadzie i grudniu. Wszystko wskazuje na to, iż zaproszenie Bidena spowoduje nową, ogromną falę imigracji do USA.

CNN

REKLAMA

Komentarze