REKLAMA

Bułgaria wybuduje nowy reaktor atomowy. Jest nieznaczny opór społeczny

REKLAMA

Bułgaria jest o krok od wybudowania kolejnego reaktora atomowego w kraju. Dwa poprzednie odpowiadają za dostawę 35 procent energii elektrycznej. Premier Bojko Borisow zrezygnował z planów wybudowania całkiem nowego kompleksu w miejscowości Belene nad Dunajem.

Władza w Sofii zadecydowała o budowie nowego reaktora atomowego w Kozłoduju, gdzie mieści się jedyna w kraju elektrownia tego typu. W tym kompleksie znajdują się obecnie dwa rosyjskie reaktory typu „WWER 1000+”, które zapewniają łącznie ponad 2 tysiące MW mocy. Powstały one już w 1974 roku. Z kolei w 2006 roku zdecydowano się zrezygnować z dwóch pozostałych reaktorów. Jednakże w 2012 roku Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy zdecydował, że Bułgarzy muszą zapłacić Rosjanom 620 mln euro odszkodowania.

Zobacz także: Iran nakłada sankcje na Trumpa i jego urzędników

Rosyjski reaktor będzie obsługiwał amerykańską turbinę wyprodukowana przez General Motors. Mówiła o tym ambasador USA w Sofii Hero Mustafa, podczas grudniowej wizyty w Kozłoduju.

Bułgaria nie rezygnuje ze swoich planów

Równocześnie z budową pozostałych dwóch rosyjskich reaktorów atomowych trwają rozmowy z różnymi międzynarodowymi podmiotami, które miałyby wybudować elektrownię nad Dunajem. Pod uwagę brany jest rosyjski Rosatom, a także chińskie oraz południowokoreańskie przedsiębiorstwa atomowe. Konkurs w wyborze dostawcy ma zostać rozstrzygnięty w połowie bieżącego roku.

Działająca obecnie w Kozłoduju elektrownia jądrowa, w której pracują dwa reaktory o mocy 1000 megawatów, zapewnia 35 proc. zapotrzebowania kraju na energię elektryczną.

forsal

REKLAMA

Komentarze