REKLAMA

USA: Armia usuwa oficera, który opowiedział „antysemicki żart” na TikToku

REKLAMA

Jak informuje Jewish Telegraph Agency, Armia USA usuwa ze stanowiska oficera, który „zażartował na TikToku z Holokaustu”. Sytuacja miała miejsce w zeszłym roku. W opublikowanym poście podporucznik wyraźnie zaznaczył, iż treść, którą publikuje, ma charakter czysto humorystyczny.

Rzekomy antysemityzm okazał się być największym wrogiem podporucznika Nathana Freihofera, który za jeden żart w mediach społecznościowych zostanie wydalony z Armii USA. Sytuacja wydaje się tak absurdalna, iż wręcz niemożliwe, aby była prawdziwa. Fakty są jednak nieubłagane. Oficer, za opublikowanie żartu na TikToku, zostanie usunięty ze służby.

„W sierpniu Freihofer opublikował żart o Holokauście, a następnie powiedział swoim zwolennikom: „Jeśli się obrazisz, wypierdalaj, bo to żart”” – opisuje „skandaliczne zdarzenie” izraelska JTA. Jak się okazało, usunięcie posta nic nie zmieniło. Freihofer „został zawieszony w pełnieniu funkcji kierowniczych po opublikowaniu filmu, który od tego czasu usunął”. The Washington Post informuje, iż przełożeni podporucznika jednogłośnie potępili jego zachowanie.

„W tym tygodniu generał broni Michael „Erik” Kurilla, dowódca XVIII Korpusu Powietrznodesantowego Armii USA, stwierdził, że oświadczenie Freihofera jest „niezgodne z wartościami służby wojskowej i nieodpowiednie dla każdego, kto zajmuje stanowisko przywódcze nad amerykańskimi żołnierzami”” – czytamy na łamach TWP. „W rezultacie w zeszłym miesiącu dowódca Korpusu rozpoczął proces usuwania Freihofera z armii”.

Przeczytaj również: Izrael: Nowe miasto wciąż będzie nosić imię Donalda Trumpa. „Amerykańska polityka wewnętrzna jest nieistotna”

Freihofer posiada na TikToku ponad 3 miliony obserwujących. Ciężko jest dotrzeć do sedna sprawy. De facto nie wiadomo do końca, jakie słowa tak bardzo uraziły środowiska żydowskie, iż konieczne okazało się zniszczenie kariery żołnierza. Z artykułów datowanych na wrzesień 2020 można się jedynie dowiedzieć, iż Nathan udostępnił wideo, na którym opowiadał „antysemicki żart”. Dopiero po dłuższym poszukiwaniu dowiadujemy się, jak brzmiał „karygodny dowcip” Nathana. „Jaki jest ulubiony Pokémon Żyda?” – zapytał podporucznik Freihofer. „Ash (Popiół – przyp. red.)”

Jednocześnie podkreślił, iż jest to jedynie żart, oraz – aby nikt nie czuł się nim obrażony. Jak zwykle w takich sytuacjach bywa, okazało się, iż z pewnych kwestii żartować nie wolno. „Oświadczenia zawarte w filmie nie wskazują na wartości, którymi żyjemy, i nie ma miejsca na rasizm ani fanatyzm w naszej armii ani w naszym kraju” – skomentował sprawę generał dywizji USA, Antonio Augusto.

W artykule opublikowanym przez The Washington Post czytamy natomiast, iż Freihofer „żartował o nazistowskim spalaniu Żydów”. Nagranie okrzyknięto „nikczemnym”. „Film został poddany analizie z Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau, w którym zwrócono uwagę na rolę żołnierzy amerykańskich w wyzwalaniu obozów koncentracyjnych i pracy pod koniec II wojny światowej. Freihofer jest również badany pod kątem gestu dłoni wykonanego podczas nagrania wideo i tego, czy miał on służyć jako nazistowski salut, powiedział urzędnik armii” – informuje TWP.

Oświadczenie w sprawie antysemityzmu wydała również sama platforma. TikTok oświadczył: „Mamy stanowisko zerowej tolerancji dla zorganizowanych grup nienawiści i osób z nimi powiązanych, takich jak konta, które szerzą lub są powiązane z supremacją białych lub nacjonalizmem, męską supremacją, antysemityzmem i innymi ideologiami opartymi na nienawiści. Ponadto usuwamy nękanie na tle rasowym i negowanie brutalnych tragedii, takich jak Holokaust i niewolnictwo”.

JTA, The Washington Post

REKLAMA

Komentarze