REKLAMA

Izrael: Nowe miasto wciąż będzie nosić imię Donalda Trumpa. „Amerykańska polityka wewnętrzna jest nieistotna”

REKLAMA

Po zdarzeniach na Kapitolu, usilnie przyrównywanych przez Demokratów do ataków terrorystycznych, czy „zamachu na demokrację”, ciężko wyobrazić sobie bardziej „anty-trumpowe” nastroje. Tymczasem, ku zaskoczeniu wszystkich, Izrael oznajmił iż będzie kontynuować budowę miasta o nazwie „Trump Heights”.

Budowa „Trump Heights” ma trwać nieprzerwanie na górzystym terenie Wzgórz Golan. Nie ma również planów, aby nazwę miasta w jakikolwiek sposób modyfikować. Podczas, gdy „w Waszyngtonie administracja prezydenta Donalda Trumpa rozpada się po powstaniu jego zwolenników”, „nie ma planów zmiany nazwy” – zapewnia Jewish Telegraphic Agency. Sytuacji nie zmienił fakt, iż żydowscy przywódcy potępili „motłoch na Kapitolu”.

„Nie ma zmiany w naszym stanowisku” – powiedział rzecznik Rady Regionalnej Golan Heights, Limor Holetz dodając, że miasto nadal ma wsparcie finansowe ze strony rządu. Ministerstwo Spraw Osadniczych Izraela, które częściowo finansuje rozwój miasta, również potwierdziło JTA, że nazwa nie jest przedmiotem dyskusji – czytamy. „Stanowisko rady symbolizuje niezmienną popularność Trumpa wśród izraelskich osadników i innych osób na prawicy politycznej, pomimo jego skandali w kraju. Wielu prawicowych Izraelczyków szanuje Trumpa za jego poparcie dla osiedli, jego twardą postawę wobec Iranu i porozumienia normalizacyjne między Izraelem a państwami arabskimi, które jego administracja pomogła pośrednikowi” – wylicza JTA.

Przeczytaj również: USA: „1/3 Republikanów opuści partię”, jeśli dojdzie do impeachmentu Trumpa

„Polityka administracji Trumpa związana z Izraelem jest sama w sobie” – powiedział w czwartek Oded Revivi, burmistrz osady Efrat na Zachodnim Brzegu. Polityka Trumpa, dodał, „otworzyła wiele nowych drzwi dla państwa Izrael”. Media zauważają, iż Revivi nie przywiązywał szczególnej wagi do zamieszek na Kapitolu. Te bowiem nie były tak istotne, jak wsparcie, jakiego Trump udzielał kolonizującym Zachodni Brzeg Żydom. Tu niezbędny okazuje się niewielki rys historyczny.

„Trump Heights ogłoszono z wielką pompą w 2019 r. Po tym, jak Trump uznał izraelskie zwierzchnictwo nad Golanem , które Izrael przejął od Syrii w 1967 r. Ale półtora roku po ceremonii poświęcenia osadę można szczodrze opisać jako znajdującą się na bardzo wczesnym etapie rozwoju” – pisze JTA. Póki co, jedynymi mieszkańcami Trump Heights ma być niewielka grupa „rosyjskich imigrantów”. Obok znaku z nazwą miasta znaku znajduje się pomnik przedstawiający orła lecącego przed menorą. Tablica umieszczona poniżej głosi: „Na cześć prezydenta Donalda J. Trumpa”.

„Nie jest zaskakujące, że Izraelczycy zwykle koncentrują się na kwestiach izraelskich, z wyłączeniem polityki amerykańskiej” – stwierdziła Sara Yael Hirschhorn, profesor izraelskich studiów z Northwestern University. „I przypuszczam, że amerykańska polityka wewnętrzna jest trochę nieistotna” – dodała, kreśląc stanowisko Izraela wobec zamieszania związanego m.in. z wyborami w USA i ewentualnym impeachmentem Trumpa.

Jewish Telegraph Agency

REKLAMA

Komentarze