REKLAMA

Prezydent Meksyku zapowiada międzynarodową koalicję przeciw cenzurze w sieci

REKLAMA

– Tak, media społecznościowe nie powinny być wykorzystywane do nawoływania do przemocy i tak dalej, ale nie można tego wykorzystywać jako pretekstu do zawieszenia wolności słowa – uważa Andrés Manuel López Obrador, prezydent Meksyku. Planuje on utworzyć koalicję z innymi przywódcami państw, aby przeciwdziałać cenzurze w internecie.

Prezydent Meksyku zapowiedział, że poruszy tę kwestię podczas kolejnego spotkania grupy G20. Po tym jak Twitter zablokował konto prezydentowi Donaldowi Trumpowi i grupie jego zwolenników w zeszłym tygodniu, prezydent Meksyku porównał takie działania do hiszpańskiej inkwizycji. – Jak firma może zachowywać się tak, jakby była wszechmocna, jakby była hiszpańską inkwizycją w odniesieniu do tego, co się publikuje? – pytał polityk.

Sekretarz ds. stosunków zagranicznych Meksyku, Marcelo Ebrard powiedział, że jego kraj już zaczął rozmawiać z potencjalnymi sojusznikami w misji sformowania koalicji przeciw cenzurze w sieci. – Biorąc pod uwagę, że Meksyk za pośrednictwem naszego prezydenta przemówił, natychmiast skontaktowaliśmy się z innymi, którzy myślą tak samo – stwierdził. Poinformował także, że otrzymano już odpowiedzi od przedstawicieli Francji, Niemiec, a także innych państw z Unii Europejskiej, Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji Południowo-Wschodniej. Nie sprecyzowano, czy to pozytywne odpowiedzi.

Jak informowaliśmy kilka dni temu, Angela Merkel krytycznie oceniła zbanowanie przez Twitter Donalda Trumpa. – Prawo do wolności wypowiedzi jest prawem o podstawowym znaczeniu – podkreślił rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert. – W to podstawowe prawo można ingerować, ale w ramach określonych przez ustawodawcę – a nie zgodnie z decyzją zarządów mediów społecznościowych – podkreślił. Można podejrzewać, że poparcie dla nowej międzynarodowej koalicji mógłby wyrazić też polski rząd.

nationalfile.com

REKLAMA

Komentarze