REKLAMA

Niewidomy z psem przewodnikiem zaatakowany petardami. „Zwierzę nie odważy się wyjść z domu”

REKLAMA

Uroki „kulturowego ubogacenia” w postępowych krajach Europy spotykane są na każdym kroku. Można wręcz rzec, iż ostrzeliwanie fajerwerkami policji we Francji, Danii czy Szwecji stoi już niemal na porządku dziennym. Szczególnie oburzające jest jednak, iż ofiarą ataku padają również niepełnosprawni, tak, jak niewidomy z Grashagen.

Była godzina 17, w Nowy Rok, w Hojdgatan w Grashagen. Jedna lub kilka osób postanowiła obrzucać niewidomego mężczyznę petardami. Niewidomy szedł ze swoim psem przewodnikiem. W raporcie policja podkreśla, iż zwierzę przestraszyło się tak bardzo, iż nie ośmiela się wyjść z mieszkania. „Ktoś lub kilka osób wystrzelił w ich pobliżu potężną petardę, co spowodowało, że pies naprawdę się przestraszył i nie ośmielił się wyjść, a tym samym nie pracował jako pies przewodnik dla swojego pana” – napisali policjanci na swoim Facebooku.

„Policja otrzymała raport i trwa proces. Zobaczymy, do czego zostanie sklasyfikowany. Może to trochę zależeć od tego, jakiego rodzaju informacje o świadkach zostaną przekazane” – mówił rzecznik policji w wywiadzie dla SVT. Szwedzi są oburzeni skandaliczną sytuacją.

„Incydent wywołał wielką złość wśród opinii publicznej, a w momencie pisania postu udostępniono go ponad 7 000 razy i obszernie skomentowano” – zauważa Samnytt.se. „Wśród komentarzy bezpośrednio do policji można wymienić: „Wyszkolenie nowego psa przewodnika dla tej osoby kosztuje 220 000 koron. Sprawcy muszą za to zapłacić ”. Inna osoba pisze: „Okrutny sposób na ograniczenie codziennego życia i wolności skądinąd aktywnego i towarzyskiego sąsiada” – czytamy.

„Myślę, że z fajerwerkami jest pięknie, ale kiedy są coraz częściej wykorzystywane do szkodzenia i niszczenia ludzi i mienia, oraz sabotowania policji, muszą zniknąć z ulic i placów – z korzyścią dla wszystkich. Szkoda, że ​​ustawodawca nie rozumie, jak potężną bronią może być pokaz sztucznych ogni” – pisze inny komentujący, nawiązując właśnie do licznych ataków z wykorzystywaniem fajerwerków. Coraz częstszą praktyką imigranckich mniejszości jest zwabianie policji na teren „wrażliwych dzielnic” przez fałszywe zgłoszenia, aby następnie ostrzelać policyjne radiowozy materiałami pirotechnicznymi.

Teraz policja szuka wskazówek od opinii publicznej. „Jeśli widziałeś lub słyszałeś coś takiego jak on pomagający policji w dochodzeniu, skontaktuj się z policją pod numerem telefonu 11414” – apeluje policja.

Samnytt.se, Facebook

REKLAMA

Komentarze