REKLAMA

W Izraelu szczepią najszybciej. Prof. Maliszewski: Bo nie są w UE

REKLAMA

Już niemal 12% ludności Izraela zaszczepiono na koronawirusa. To rekordowy odsetek. Prof. Norbert Maliszewski wskazuje, że m.in. w Polsce ten proces dokonuje się wolniej, „gdyż obowiązuje nas unijny mechanizm dostaw”.

Ponad milion mieszkańców Izraela zaszczepiono na koronawirusa. Niedawno informowaliśmy o powołanej specjalnej komisji, która ma zbadać przypadki zgonów osób zaszczepionych w tym kraju. Szczepienia w Izraelu rozpoczęły się wcześniej niż w UE, bo już 19 grudnia.

Jeżeli chodzi o odsetek społeczeństwa zaszczepiony na koronawirusa, w tej kategorii Izrael zdecydowanie prowadzi. Na drugim miejscu jest Bahrajn – 3,5%, a na trzecim Wielka Brytania – 1,5%. Z kolei biorąc pod uwagę liczby bezwzględne, najwięcej zaszczepionych jest w najludniejszym państwie świata – Chinach. Zastrzyk ze szczepionką otrzymało tam już co najmniej 4,5 mln osób. Zaszczepionych zostało też niemal 3 mln Amerykanów, czy milion Brytyjczyków.

Na przeciwległym biegunie jest Francja. W ciągu pierwszych dni szczepień, według podawanych informacji, zaszczepiono tam 138 osób. Według BBC, to efekt m.in. dużego sceptycyzmu społeczeństwa francuskiego, strategii dającej priorytet mieszkańcom ośrodków opieki nad seniorami, a także długo trwających procedur formalnych.

Na zaskakujące przyczyny szybszego szczepienia w Izraelu niż w Polsce wskazał w mediach społecznościowych prof. Norbert Maliszewski. – Porównania z Izraelem są nietrafione, gdyż obowiązuje nas unijny mechanizm dostaw – zauważył. – Pożywka dla UEsceptykow, ale czego niektórzy nie zrobią by wywołać poczucie relatywnej deprywacji – napisał. – Wykorzystujemy i bedziemy co tydzień wykorzystywać maksymalną liczbę dawek, które przysługują Polsce w ramach unijnego mechanizmu dostaw. To jest tempo unijne i pisanie o jakimś pisowskim to po prostu wyraz ignorancji – stwierdził.

rynekzdrowia.pl

REKLAMA

Komentarze