REKLAMA

Sutkowski kpi z branży hotelarskiej: „To skutek szarej strefy”

REKLAMA

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski ocenia ostatnie wprowadzone restrykcje pozytywnie. Rząd zapowiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej zakaz przemieszczania się w czasie nocy sylwestrowej. Zdaniem warszawskiego lekarza jest to m.in. reakcja na działania hotelarzy, próbujących utrzymać swój biznes oraz pracowników.

Wczoraj podczas konferencji prasowej Minister Zdrowia przekazał informację, iż rząd wprowadzi po świętach Bożego Narodzenia ostrzejsze restrykcje. Będą one polegały głównie na zakazie przemieszczania się między miastami. Obostrzenia nie będą dotyczyć służb medycznych i mundurowych – „Od 28 grudnia do 17 stycznia wprowadzamy kwarantannę narodową” – zapowiedział Adam Niedzielski.

Zobacz także: Niemcy nadal nie wymienili kilkunastu miliardów marek na euro

W pozytywnych słowach o tej decyzji rządu wypowiedział się natomiast dr Michał Sutkowski – „Byłbym zwolennikiem jeszcze mocniejszych restrykcji, ale krótkich, a co najważniejsze – z pokazaniem jasnego, pozytywnego celu. W mojej ocenie być może nawet zbyt lekka i nieco spóźniona, ale ważne, że podjęta” – ocenił Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Nie omieszkał również skrytykować branży hotelarskiej, która próbuje omijać wprowadzone przez władze restrykcje, aby zapewnić stabilność swojej działalności oraz utrzymywać zatrudnienie pracowników. Przykładem złej sytuacji w tej strefie gospodarczej może być jedna z największych w kraju sieci hoteli „Gołębiowski”, która zagrożona jest realnym bankructwem.

„Zapowiedziana przez rząd po świętach narodowa kwarantanna jest odpowiedzią na szarą strefę w branży hotelarskiej – oczywiście nie w całej, ale także szarą strefę w działaniach części obywateli, którzy wprost kpią z pozostałych, realnie siedzących w domach. Rząd chce uniknąć schizofrenii zachowań, schizofrenii dwóch rzeczywistości” – powiedział Sutkowski.

Sutkowski chciałby ostrzejszej reakcji rządu

Według Prezesa Warszawskich Lekarzy Rodzinnych rząd postawił na lekkie i długotrwałe zamknięcie obywateli oraz przedsiębiorstw. Jego zdaniem obostrzenia powinny mieć charakter krótkiego, a zarazem mocniejszego zamknięcia życia społecznego.

„Kontrola i kary to też element przywracania normalności. Jak już robimy dwa kroki w kierunku zaostrzenia, to zróbmy i trzeci – egzekwując przestrzeganie przepisów. Tak, abyśmy mieli zejście z 12 tysięcy zakażeń dziennie do kilkuset. Wykorzystajmy te trzy tygodnie, błagam. Na końcu jest pozytywny cel – normalność” – podpowiedział polskim władzom jak należałoby walczyć z epidemią.

W noc sylwestrową tj. od 31. grudnia do 1. stycznia od godziny 19 do 6 w poranek noworoczny będzie obowiązywać zakaz przemieszczania się na terenie całego kraju. Tylko pilna potrzeba życiowa jest wyłączona z zamknięcia obywateli w domu. Za nieprzestrzeganie tych zasad grozi mandat karny.

wp

REKLAMA

Komentarze