REKLAMA

Holandia wprowadza rygorystyczne obostrzenia. Mark Rutte zamyka kraj

REKLAMA

Premier Mark Rutte zapowiedział, że od 16. grudnia na terenie kraju wprowadzone zostaną obostrzenia ograniczające w znaczny sposób przemieszczanie się. Holandia zanotowała w ostatnim czasie poważny skok zakażeń koronawirusem do około 10 tysięcy. Zamknięcie kraju ma potrwać do 19. stycznia.

Od kilku dni członkowie holenderskiego rządu rozprawiali nad wprowadzeniem mocnych ograniczeń społecznych. Premier Mark Rutte zaprosił nawet wszystkie partie znajdujące się w parlamencie na specjalne obrady w kwestii epidemii koronawirusa.

Zobacz także: Papież Franciszek i Rothschildowie będą walczyć o „inkluzywny kapitalizm”

W niedzielę Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego poinformował o znacznym wzroście zakażeń na COVID-19. W ciągu 24 godzin odnotowano 10 tysięcy nowych przypadków. Jest to największa liczba zachorowań od października.

Holandia zamyka swoich obywateli

W ubiegłym tygodni rząd z Amsterdamu poinformował swoich obywateli o przedłużeniu do 15. stycznia restrykcji w tym ograniczeniu spotkań w gospodarstwie domowym do 3 gości.

Pomimo ograniczeń dzielnice handlowe w całej Holandii były zatłoczone od kilku tygodni, a liczba infekcji wzrosła po 5 grudnia, kiedy to miejsce miały uroczystości wręczania prezentów z okazji dnia Świętego Mikołaja.

Według najnowszych informacji zdecydowano się jednak to wprowadzenie całkowitego zamknięcia życia publicznego. Zamknięte zostaną wszystkie zbędne sklepy oraz szkoły na okres kilku tygodni. Wyłączone z użytku zostaną również muzea, kina i ogrody zoologiczne.

Holandia odnotowała ponad 600 tys. przypadków i 10 tys. zgonów podczas trwania pandemii koronawirusa.

Na podobny krok zdecydowały się ostatnio Niemcy, u których również wykryto nagły wzrost zakażeń do ponad 20 tysięcy. U naszych zachodnich sąsiadów również, jak w przypadku Holandii, od 16. grudnia nastąpi zamknięcie gospodarki z pozostawieniem niezbędnych do życia sklepów, banków oraz aptek.

onet

REKLAMA

Komentarze