REKLAMA

Polska wypowie Konwencją Stambulską? Trwa zbiórka podpisów

REKLAMA

Jeszcze przez tydzień można podpisywać się pod obywatelskim projektem ustawy „Tak dla rodziny, nie dla gender”, mającym na celu wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej. Autorzy proponują alternatywę w postaci Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. Czy zbiórka podpisów zakończy się sukcesem?

– Spływa do nas coraz więcej kart podpisowych, z czego bardzo bardzo się cieszymy. Jest już ich kilkadziesiąt tysięcy, natomiast wciąż potrzebujemy podpisów, wciąż brakuje nam trochę do 100 tysięcy. Natomiast liczę na to, że te ostatnie dni, jak to często bywa przy tego typu inicjatywach, spotkają się z duża mobilizacją i te ustawowe 100 tys. uda nam się zebrać – powiedziała Karolina Pawłowska z Instytutu Ordo Iuris.

Zobacz także: Abp Gądecki: Surowe obostrzenia w kościołach redukują Święta do zakupów

W studiu Mediów Narodowych Pawłowska wyjaśniła, dlaczego Konwencja Stambulska powinna zostać wypowiedziana. – Problemem Konwencji Stambulskiej jest to, że w sposób instrumentalny i cyniczny wykorzystuje problem przemocy domowej. Ten problem zasługuje na poważne potraktowanie – podkreśliła.

Jak powiedziała, genderowa konwencja „wykorzystuje ten problem do forsowania ideologii”. – Konwencja nie definiuje przemocy jako coś wynikającego z patologii życia społecznego, z problemów, z jakimi boryka się dzisiaj rodzina czy poszczególni jej członkowie, ale definiuje przemoc jako zjawisko strukturalne, czyli wpisane w naturę naszego społeczeństwa. Czyli to w naturze naszego społeczeństwa takiego, jakie ono jest, jakie zostało ufundowane na rodzinie, jest przemoc wobec kobiet. W związku z czym Konwencji nie chodzi o walkę z patologiami, tylko ze strukturami społecznymi, podstawami naszego życia społecznego, które umożliwiają nam prawidłowe funkcjonowanie. To jest właśnie ten główny problem Konwencji – oceniła. – Poza tym Konwencja, posługując się ideologią gender, zakłada, że kobiecość i męskość to nie są cechy, które wynikają z obiektywnych uwarunkowań biologicznych, tylko to coś, co zostało nam narzucone na przestrzeni dziejów, w wyniku dialektycznej walki płci – zauważyła.

Jak zwróciła uwagę, w państwach skandynawskich, gdzie strategia genderowa od lat jest stosowana, odsetek przemocy wobec kobiet jest bardzo wysoki – wynosi często ok. 50%.

REKLAMA

Komentarze