REKLAMA

Hiszpański minister: Mechanizm praworządności nie może być zmieniony

REKLAMA

Każdy wie, że formuła powiązania wypłat z przestrzeganiem praworządności, owoc kompromisu między Parlamentem Europejskim i niemieckim przewodnictwem, nie może już być zmieniona. Wszyscy koncentrują się więc na tym, jak w inny sposób wyjść naprzeciw oczekiwaniom Polski i Węgier, tak aby nawet jeśli te kraje nie są zadowolone ze wspomnianej formuły, to jednak zniosły weto – powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Juan Gonzalez-Barba, minister ds. europejskich Hiszpanii.

Gonzalez-Barba stwierdził, że są „dwie–trzy możliwości, w tym deklaracja interpretacyjna”, jeżeli chodzi o zawarcie kompromisu ws. mechanizmu praworządności z Polską i Węgrami. – Jeśli uda się znaleźć formułę, która bez ruszania wspomnianej umowy pozwoli Polsce i Węgrom na porzucenie weta, to jestem przekonany, że znajdzie to aprobatę wszystkich przywódców UE – ocenił hiszpański minister. – Często, aby wzmocnić pozycję negocjacyjną, ten czy inny kraj grozi co prawda wetem, ale ostatecznie do niego nie sięga. Sądzę, że właśnie w takiej sytuacji się teraz znaleźliśmy. Jest w pełni zrozumiałe, że Polska i Węgry stosują tę taktykę, grożą blokadą. Ale wszyscy też wiemy, że warunkiem trwania Unii jest bezustanne szukanie kompromisu. I jest on teraz wykuwany – powiedział.

Zobacz także: Parlament Europejski „surowo potępił” wyrok TK. Przyłębska odpowiada

Polityk powiedział również, że zapowiedzi „Polexitu” to fake-newsy. – Żaden z moich rozmówców w polskim rządzie i polskiej opozycji nie rozważał takiej możliwości. Także polska opinia publiczna w przytłaczającej większości popiera integrację – podkreślił. – Hiszpania żywi głęboką nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie, bo Polska jest dla nas jednym z kluczowych partnerów w Unii, nasze kraje łączy wielka wzajemna sympatia – dodał.

Hiszpania groziła wetem. Opłaciło się

Prowadzący wywiad redaktor Jędrzej Bielecki z „Rzeczpospolitej” przypomniał, że z groźby weta w przeszłości korzystała także Hiszpania. „Przed trzydziestu laty, grożąc zablokowaniem traktatu z Maastricht, premier Felipe Gonzalez uzyskał fundusze strukturalne dużej skali, z których do dziś korzysta m.in. Polska” – zauważył. – Gonzalez groził, ale też w decydującym momencie ustąpił: dlatego mamy dziś wspomniane fundusze strukturalne – odpowiedział hiszpański minister.

rp.pl

REKLAMA

Komentarze