REKLAMA

Amerykańska organizacja nawołuje do odcięcia Ziemkiewicza. Powodami „negowanie Holokaustu i homofobia”

REKLAMA

„Nie można dopuścić do rozkwitu homofobii, antysemityzmu, nietolerancji religijnej i rasizmu w żadnym zakątku świata, a postaci takie jak Rafał A. Ziemkiewicz nie mogą dostawać narzędzi, pozwalających im dotrzeć ze swoim nienawistnym jadem do setek tysięcy, jeśli nie milionów odbiorców” – cytuje opracowanie amerykańskiej organizacji GPAHE dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

O Rafale Ziemkiewiczu było ostatnio głośno przy okazji premiery jego najnowszej książki, „Chama niezbuntowanego”.

Książka znalazła się na opracowanej przez Stowarzyszenie liście kilkudziesięciu publikacji nierekomendowanych do dystrybucji na platformie Allegro. „Nigdy Więcej” zwróciło uwagę, że książka Rafała Ziemkiewicza zawiera rzekomo „treści o charakterze antysemickim, niosące znamiona nienawiści do Żydów, a także podające w wątpliwość historyczne fakty dotyczące Zagłady Żydów podczas II wojny światowej”. Stowarzyszenie zaznaczyło jednocześnie, że „ostateczną decyzję o usunięciu aukcji każdorazowo podejmuje Allegro na podstawie własnego regulaminu”.

GPAHE, czyli Global Project Against Hate and Extremism (ang. Globalny Projekt przeciw Nienawiści i Ekstremizmowi) to amerykański think tank założony przez ekspertów z Southern Poverty Law Center, która jest znana z reprezentowania ofiar Ku Klux Klanu. Organizacja uważa, że publicysta jest osobą prowokującą swoim antysemityzmem i retoryką przeciwko LGBT. Twierdzi również, że nazywa Holokaust „mitem” oraz że osoby LGBT powinny być „zwalczane” i „rozstrzeliwane”.

„To życzliwa odpowiedź na prośbę towarzyszy z Polski”

W rozmowie z „Rz” Ziemkiewicz stwierdził, że to on czuje się ofiarą hejtu i zaprzeczył jakoby był negacjonistą Holokaustu: „To czyste oszczerstwo upowszechnione w żydowskich mediach obcojęzycznych.” – mówi. „Z czerwoną inkwizycją stykam się nie od dziś. Jestem pewien, że żaden z tych ludzi nie mówi po polsku. To ewidentnie życzliwa odpowiedź na prośbę towarzyszy z Polski” – dodaje.

„Jak można cytować GPAHE, bezpośrednio związaną z Southern Poverty Law Center – nie wspominając, że SPLC to politycznie zaangażowana organizacja lewicowa, stronnicza i nierzetelna? Za założycielem SPLC ciągną się zarzuty rasizmu i molestowania pracowników” – pytał na swoim profilu na Twitterze prezes Instytutu Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski.

źródło: tysol.pl/onet.pl/wpolityce.pl/kresy.pl

Zobacz także: Turcja znalazła złoża gazu na dnie Morza Czarnego. Wystarczy na 20 lat

REKLAMA

Komentarze