REKLAMA

Czaputowicz opuszcza MSZ. Sikorski:”To fatalna decyzja”

REKLAMA

Były Minister Spraw Zagranicznych w rządzie PO-PSL Radosław Sikorski odniósł się do rezygnacji Jacka Czaputowicza z pełnionej funkcji. Według doświadczonego polityka, taki obrót spraw wiąże się z dużą nieodpowiedzialnością ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Obecny europoseł odniósł się także do nazwisk, które w kontekście objęcia schedy po Czaputowiczu, krążą w opinii publicznej. Sikorski skomentował także sprawę protestów na Białorusi.

Jacek Czaputowicz rezygnuje z funkcji Ministra Spraw Zagranicznych. To już kolejny resort, w którym szykują się poważne roszady. Przypomnijmy, że we wtorek z kierowania resortem zdrowia zrezygnował Łukasz Szumowski.

Czaputowicz rezygnuje, a Sikorski komentuje

Były Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do rezygnacji Jacka Czaputowicza. Warto nadmienić, iż odchodzący minister spraw zagranicznych to już trzeci w tym tygodniu członek rządu, który podał się do dymisji. Według Sikorskiego zachowanie Czaputowicza jest nieodpowiedzialne:-To zły sygnał, który idzie w świat. Polska powinna teraz mobilizować Unię Europejską do działań, do twardych negocjacji z Rosją i Łukaszenką ws. przyszłości Białorusi. To jest nasze zadanie w tej części Europy. Podczas mojego urzędowania także mieliśmy podobne kryzysy przypomnę Majdan i wojnę w Gruzji. Pracowaliśmy wówczas po 18 h dziennie, a o odchodzeniu nie było nawet mowy-komentował Sikorski.

Sikorski oceniając kadencję Czaputowicza zwrócił uwagę, iż poseł PIS-u nie kompromitował Polski swoimi wypowiedziami w odróżnieniu od swojego poprzednika Witolda Waszczykowskiego. Były szef MSZ zarzucił Czaputowiczowi rozdzielenie polityki zagranicznej od europejskiej.

Eurodeputowany ocenił także potencjalnych kandydatów na następców Czaputowicza:-Minister Krzysztof Szczerski jako szef gabinetu prezydenta w ciągu ostatnich kilku latach nabył doświadczenie, ale jest eurofobem i ma dziwne pomysły na sprawy europejskie, o których można przeczytać w jego książce. Konrad Szymański z kolei ma rozeznanie korelacji sił w UE, ale to właśnie on był motorem rozdziału spraw europejskich od zagranicznych. Gdyby został ministrem spraw zagranicznych, musiałby się napić piwa, które sam nawarzył- uważa europoseł.

Money.pl

Czytaj także: Polska z ogromną dziurą budżetową

Czytaj także: Konferencja Szumowskiego przerwana

Czytaj także: Jolanta Kwaśniewska skrytykowała pierwszą damę

REKLAMA

Komentarze