REKLAMA

Rosjanie proponują Stanom Zjednoczonym zniszczenie własnych wyrzutni

REKLAMA

W czwartek rosyjskie ministerstwo obrony wydało oświadczenie, w którym proponuje stronie amerykańskiej, by przed wygaśnięciem układu INF zniszczyła własne wyrzutnie MK-41, z których mogą być wystrzeliwane pociski Tomahawk. Zarzucono dodatkowo amerykanom naruszanie porozumienia.

Notę protestacyjną na ręce amerykańskiego attache wojskowego złożył wczoraj resort obrony narodowej, kierowanego przez Siergieja Ławrowa.


„Wszelkie niezbędne kroki w celu powrotu do bezwzględnego przestrzegania”

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rosyjskie ministerstwo, zaproponowano amerykanom, by przed zakończeniem obowiązywania INF podjęła – wszelkie niezbędne kroki w celu powrotu do bezwzględnego przestrzegania – tego układu. Stany Zjednoczone w tym celu miałby by zniszczyć rozmieszczone na lądzie wyrzutnie MK-41, a także m.in. bezzałogowe aparaty latające, które zdaniem resortu – ze względu na swoje parametry odpowiadają terminowi »pocisk manewrujący bazowania naziemnego« przewidzianemu przez INF.

„USA faktycznie stworzyły warunki do produkcji pocisków zakazanych przez ten układ”

Amerykanom zarzucono również niejednokrotne naruszanie wymogów INF swoimi działaniami. Rzecznik ministerstwa obrony powiedział, że USA – faktycznie stworzyły warunki do produkcji pocisków zakazanych przez ten układ.

Sprawa toczy się o wyrzutnie MK-41 rozmieszczone na kontynencie europejskim, które służą jako element obrony przeciwrakietowej. Wojskowi z Rosji twierdzą, iż z nich mogą być wystrzeliwane pocisku o średnim zasięgu.

Czytaj więcej: USA zawieszają układ INF: Gorąco na linii Waszyngton-Moskwa

Układ INF amerykanie zawiesili 2 lutego informując o tym stronę rosyjską oraz zawiadomiono o rozpoczęciu procedury wycofywania się z tego traktatu. Dzień później Prezydent Rosji Władimir Putin w odwecie również zapowiedział wycofanie się z porozumienia.

PAP

REKLAMA

Komentarze