Erdogan ostro krytykuje decyzję USA o uznaniu Jerozolimy stolicą Izraela. Przekonuje, że to zapowiedź dużego konfliktu.
Kilka dni temu Donald Trump oficjalnie ogłosił, że Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę za stolicę Izraela. Nastąpiło także przeniesienie tam ambasady z Tel Awiwu. To wywołało wściekłość świata islamskiego.
Bliski jest dzień, kiedy oficjalnie, za pozwoleniem Boga, otworzymy we Wschodniej Jerozolimie naszą ambasadę. Trump wykazał się brakiem tolerancji i kompletną bezmyślnością – zapowiada prezydent.
Erdogan zapowiedział także, że możliwa będzie zerwanie relacji z Izraelem ponieważ decyzja Trumpa to policzek dla świata muzułmańskiego i przekroczenie czerwonej linii.
W podobnym tonie wypowiedzieli się szefowie państwa europejskich. Decyzję USA skomentował m.in. Macron. Status Jerozolimy powinien zostać rozwiązany poprzez pokojowe negocjacje między Izraelczykami i Palestyńczykami, a zwłaszcza te dotyczące ustanowienia dwóch państw, Izraela i Palestyny, żyjących obok siebie w pokoju i bezpieczeństwie z Jerozolimą jako ich stolicą.
O konflikcie wypowiedziała się także Polska. Polska nie zmieni zdania, dlatego że uważamy w dalszym ciągu, że kwestia ta powinna być rozstrzygnięta w bezpośrednich, bilateralnych rokowaniach między Izraelczykami a Palestyńczykami. W oparciu o prawo międzynarodowe, w oparciu o rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ – powiedział Waszczykowski.
onet.pl