REKLAMA

Tzw. „komitet antyfaszystowski” na UW stworzyli… komuniści? Ta relacja dużo wyjaśnia

Nie tak dawno temu media obiegła informacja o tym, że Uniwersytecie Warszawskim powstał tzw. komitet antyfaszystowski. Tymczasem na Twitterze pojawiła się relacja rzucająca nieco inne światło na osoby, które stoją za jego utworzeniem.

Na konferencji prasowej ogłaszającej powstanie komitetu, jego członkowie deklarowali, iż ich celem ma być nie tylko walka z “faszyzmem”, ale również walka ze zjawiskami typu rasizm, homofobia, seksizm, a także wszelkie inne formy wykluczenia.

 Jako studenci i studentki zdajemy sobie również sprawę z obowiązku dbania o dobro wspólne, do którego, rzecz jasna, należy przestrzeń uniwersytecka. Tym samym widzimy niebezpieczeństwo w zagarnianiu jej przez nacjonalistyczne postawy, będące zagrożeniem dla osób spoza narodowego kanonu. Osoby, które studenci, głoszący hasła supremacji rasowej, wyznaczyli jako wrogów ojczyzny, zagrożenie rasowe lub zdrajców nacji, nie mogą czuć się bezpiecznie- czytamy w deklaracji.

Tymczasem wczoraj na Twitterze pojawił się wpis Mateusza Marzocha, działacza Młodzieży Wszechpolskiej i studenta UW. Marzoch przyznał, że na uniwersyteckim korytarzu minął jedną ze studentek, która zdaje się wieść prym w komitecie antyfaszystowskim.

Kojarzycie tę panią? Jedna z założycielek tzw. Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego. Dziś minąłem ją na UW w drodze na zajęcia i zwróciłem uwagę na jej koszulkę – podobizna Marksa i napis „rewolucja”. Krótko mówiąc z rzekomym faszyzmem na UW walczą jawni KOMUNIŚCI! – napisał Marzoch, załączając zdjęcie ukazujące studentkę. To wiele wyjaśnia.

medianarodowe.com

REKLAMA

Komentarze