REKLAMA

Mija 77 lat od zbrodni w Palmirach. Masowe egzekucje były częścią niemieckiej Akcji AB.

REKLAMA

77 lat temu w nocy z 20 na 21 czerwca miała miejsce największa egzekucja w Palmirach w ramach Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej (Akcji AB). Zbrodnia była wymierzona w przedstawicieli inteligencji polskiej i wybitne jednostki życia publicznego. Wśród rozstrzelanych byli lekarze, prawnicy, działacze polityczni i społeczni, 21 czerwca zginął również wybitny polski lekkoatleta, złoty medalista olimpijski – Janusz Kusociński.

Akcja AB była drobiazgowo przygotowywaną operacją Niemców przeciwko narodowi polskiemu. W ramach akcji, prowadzonej w dystryktach: warszawskim, krakowskim, lubelskim i radomskim, zginęło ponad 6,5 tys. Polaków. Wśród nich wielu przedstawicieli tzw. elit intelektualnych. Po latach Akcję AB ocenia się jako mord, który nosił znamiona ludobójstwa (był wymierzony w konkretną warstwę społeczną i miał na celu fizyczną eliminację tej grupy).

Zbrodnia w Palmirach

Wśród licznych zbrodni, najbardziej znaną były masowe egzekucje w Palmirach. W tej podwarszawskiej wsi, położonej w okolicy Puszczy Kampinoskiej, hitlerowcy wymordowali około 1,7 tys. obywateli naszego kraju, których dowożono tam z warszawskich aresztów i więzień. Jest to jeden z najbardziej znanych symboli martyrologii polskiej inteligencji – zaraz po Katyniu.

Masowe aresztowania w Warszawie związane z Akcją AB zaczęły gwałtownie rosnąć w marcu 1940 roku. Informował o tym pułkownik Stefan „Grot” Rowecki w raporcie do polskich władz w Londynie. Wśród zatrzymanych przez niemieckie służby znaleźli się: działacze społeczni i polityczni, urzędnicy , lekarze, prawnicy i duchowni.

Pierwsze zbrodnie związane z Akcją AB miały miejsce 14 czerwca 1940 roku – jak podają źródła – zastrzelono wówczas około 20 osób. Kilka dni później przeprowadzono największą egzekucję w ramach akcji. Było to w nocy z 20 na 21 czerwca, do podwarszawskich Palmir dotarł transport 358 – więźniów Pawiaka, którzy następnie zostali rozstrzelani.

Wśród ofiar Niemców, znalazł się Janusz Kusociński – legenda polskiej lekkoatletyki w biegach średnich i długich. Był m.in. złotym medalistą olimpijskim z Los Angeles (1932) w biegu na 10 km, srebrnym medalistą pierwszych mistrzostwa Europy, a także wielokrotnym rekordzistą kraju.

(Kusociński biegnie na 1. miejscu wraz z czołówką polskich biegaczy Józefem Nojim, Wacławem Soldanem i Kazimierzem Hermanem – zawody w Warszawie 1939.)

Odpowiedzialni

Za zbrodnie w Palmirach odpowiadał w pierwszej linii Ludwig Fischer – jako gubernator dystryktu warszawskiego. W 1947 roku został on skazany na karę śmierci przez Najwyższy Trybunał Narodowy. Poza tym odpowiedzialność jako dowódca SS i Policji, w czasie dokonywania zbrodni, ponosi Paul Moder. Nie udało się go postawić przed sądem, ponieważ zginął w 1942 roku na froncie wschodnim. Poza nimi, ciężar odpowiedzialności spadał też na Josefa Meisingera, który w czasie egzekucji w ramach Akcji AB, był komendantem niemieckiej policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w Warszawie.

Z kolei szerszą odpowiedzialność, za całokształt Akcji AB, ponoszą w pierwszej kolejności : Hans Frank – generalny gubernator, Bruno Streckenbach – oficera SS oraz Friedrich Wilhelm Krüger – dowódca SS i Policji w Feneralnym Gubernatorstwie. Ostatni popełnił samobójstwo w 1945 roku, po tym jak dostał się do niewoli. Streckenbach został pojmany przez wojska sowieckie w 1945 roku, a następnie – w 1952 roku – skazany na 25 lat ciężkich robót. Trzy lata później amnestionowany i przekazany do RFN. Główny winny – Hans Frank – został postawiony przed Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze. Wśród zarzutów pojawił się również ten dotyczący odpowiedzialności za Akcję AB. Trybunał uznał go winnym zbrodni i skazał na karę śmierci. Wyrok wykonano 16 października 1946 roku.

Upamiętnienie

W 1948 roku na terenie, gdzie wykonywano egzekucje, utworzono Cmentarz-Mauzoleum Martyrologii i Męczeństwa Narodu Polskiego w Palmirach. W miejscu tym pochowano około 2100-2200 ofiar masowych mordów dokonywanych przez Niemców

 

 

źródło:

wMeritum.pl
Polub fanpage wMeritum.pl na Facebooku
REKLAMA

Komentarze