REKLAMA

Zniknął krzyż upamiętniający zamordowanych Polaków. Patrioci postawili nowy

Zniknął krzyż upamiętniający zamordowanych Polaków. Patrioci postawili nowy

Pod koniec listopada zniknął ze skweru u zbiegu ulic Żytniej i Młynarskiej brzozowy krzyż, który upamiętniał w tym miejscu Polaków wymordowanych podczas Rzezi Woli. W niedzielę Straż Narodowa z Warszawy i Stowarzyszenie „Wolscy Patrioci” wspólnie postawili nowy.

REKLAMA

W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego, 5 sierpnia 1944 roku wojska niemieckie przystąpiły do szturmu na Wolę i Ochotę. Szwadrony śmierci przetaczały się przez te dzielnice mordując ludność cywilna. Ulica po ulicy, dom po domu, podwórko po podwórku – bestialsko mordowano mieszkańców Warszawy, a domy palono. Szacuje się, że było to największe ludobójstwo dokonane na cywilach w Europie podczas II Wojny Światowej i największa jednostkowa zbrodnia na Polskim Narodzie. W Rzezi Woli zginęło od 50 do 65 tysięcy polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

Wolscy Patrioci pamiętają

Wolscy Patrioci to mieszkańcy okolicznych osiedli. Postawili sobie za cel, by miejsca kaźni – często zaniedbane i zapomniane – przywrócić Warszawie wraz z pamięcią o Ofiarach. „My, jako Wolscy Patrioci dbamy o to, by pamięć o tych ludziach nie zaginęła […] My będziemy pielęgnować tę pamięć u swoich dzieci, tak jak dzisiaj dorośli pomagają rozwijać [ten patriotyzm] w nas” – mówi szesnastoletnia Nikola, która działa z Wolskimi Patriotami wraz ze swoim tata. Kamil, jeden z działaczy podkreśla, że najważniejszym celem Wolskich Patriotów jest „chronić tych ludzi i te miejsca od zapomnienia”. – „To jest cel, jaki chcemy osiągnąć poprzez mówienie o tym, przypominanie, zarażanie młodych ludzi […], żeby młodzież miała świadomość tego, co tutaj się działo, na jakiej dzielnicy mieszkają i po jakich ulicach chodzą”.

Wolscy Patrioci działają przez cały rok – wspólnie dbają o pomniki, odnawiają krzyże. Nie zapominają też o edukowanie warszawiaków, organizując spacery śladami miejsc pamięci i przybliżając historię ludzi, którzy tu mieszkali i ginęli. „Największą nagroda dla nas byłoby to, że ktoś brałby z nas przykład i robił to samo w innych dzielnicach, innych miastach” – dodaje Kamil.

Zobacz także: Eksplozje w polskich supermarketach. Policja bada okoliczności zamachu

Na Woli jest wiele pomników i krzyży, które upamiętniają wymordowanych mieszkańców. Często są jedynymi, symbolicznymi grobami ludzi, którzy ginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Niezwykle wyraźnie rzuca się w oczy kontrast pomiędzy działaniami Wolskich Patriotów i włodarzy miasta. Niestety, osoby urzędowo odpowiedzialne za pielęgnowanie tych miejsc, pamiętają o nich jedynie podczas rocznic i okolicznościowych przemówień. To dzięki oddolnej, społecznej inicjatywie dzisiejszych mieszkańców Woli przy miejscach pamięci codziennie płoną znicze. Dzięki ludziom, którzy poświęcają swój prywatny czas i środki – często niemałe – Warszawa nie zapomni.

Krzyż wrócił na swoje miejsce

Brzozowy krzyż upamiętniający Polaków wymordowanych podczas Rzezi Woli zniknął ze skweru u zbiegu ulic Żytniej i Młynarskiej pod koniec listopada. – Swojego czasu po remoncie chodnika w tym miejscu, służby pracujące wykopały krzyż i został on oparty o słup trakcji tramwajowej. Dzięki Wolskim Patriotom został wkopany nowy krzyż z nową tabliczką. Niestety „komuś” najwyraźniej taki sposób pamięci nie odpowiada – informował wówczas Piotr Brulikis. Teraz jest on z powrotem na swoim miejscu.

REKLAMA

Komentarze