REKLAMA

Zastępczyni Bodnara oficjalnie odchodzi. Dołączy do Wiosny Biedronia

Zastępczyni Bodnara oficjalnie odchodzi. Dołączy do Wiosny Biedronia

REKLAMA

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich wylęgarnią kadr Biedronia? Ze stanowiska zastępcy RPO oficjalnie odeszła Sylwia Spurek, która według nieoficjalnych informacji miała przejść do Wiosny.

Kilka dni temu informowaliśmy, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż zastępczyni Bodnara należy do Wiosny. Według portalu 300polityka Spurek przed kilkoma dniami złożyła również rezygnację z pełnionej funkcji. Oficjalnie jednak dopiero dziś odchodzi ze swojego stanowiska.

„Prawa człowieka to moja pasja. Nazywam siebie z dumą, ale i z pokorą, obrończynią praw człowieka. Odkąd pamiętam moim celem, to zabrzmi górnolotnie, była zmiana świata na lepszy” – mówi na opublikowanym filmie Spurek.

REKLAMA

„Przez ostatnie trzy i pół roku byłam odpowiedzialna za sprawy dotyczące równego traktowania i kwestie dotyczące prawa administracyjnego i gospodarczego. Dziękuję wszystkim tym, z którymi miałam honor pracować w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich” – mówi odchodząca zastępczyni Adama Bodnara.

Do doniesień na temat przejścia Spurek do polityki partia Wiosna oficjalnie się nie odnosi. Jednak nieoficjalnie potwierdza się wersję portalu 300polityka. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Ale jest jedną z najlepszych prawniczek w Polsce – powiedziała z kolei „Gazecie Wyborczej” osoba z Wiosny.

Czytaj także: Robert Winnicki: „Wiosna Biedronia to po prostu Palikot plus”

Sylwia Spurek została powołana na Zastępcę RPO w 2015 roku. Wcześniej w latach 2002-2015 pełniła różne funkcje w KPRM w ramach służby cywilnej. Jak zaznacza portal 300polityka – kobieta prywatnie jest partnerką Marcina Anaszewicza, który został wiceprezesem Wiosny i jest najbliższym współpracownikiem Biedronia.

Co na to Bodnar? Wiele razy podkreślał, że mimo zarzutów o antypolskie nastawienie nie zamierza podawać się do dymisji. Uważa, że pomaga i nie pyta o poglądy, jednak wielu zarzuca mu, że jest lewicowym rzecznikiem. Jego zdaniem na każdym kroku troszczy się o bezstronność i najważniejsi są dla niego obywatele, których, jeśli będzie taka potrzeba, popełni błąd i użyje niewłaściwego słowa, będzie przepraszał.

onet.pl
REKLAMA

Komentarze