REKLAMA

Zaskakująca decyzja rządu USA. Zażądali zamknięcia chińskiego konsulatu w Houston

Zaskakująca decyzja rządu USA. Zażądali zamknięcia chińskiego konsulatu w Houston

Dziennikarz Global Times, Hu Xijin poinformował, że amerykańskie władze zażądały od Chin zamknięcia ich konsulatu w Houston w ciągu 72 godzin. Waszyngton podejrzewa, że w konsulacie palono dokumenty. Strona chińska zagroziła odwetem, jeśli Stany Zjednoczone nadal będą kroczyły drogą wojenną.

REKLAMA

Waszyngton podjął się zaskakującej próby zamknięcia konsulatu chińskiego w Houston. Dziennikach Global Times Hu Xijin informował na Twitterze, że amerykańskie władze dały Chińczykom 72 godziny na wyprowadzenie się z kompleksu. Z kolei rzecznik chińskiego MSZ mówił podczas krótkiego briefingu, że takie ruchy Amerykanów są oburzające.

„21 lipca USA nagle zażądały, by konsulat generalny Chin w Houston wstrzymał wszelką działalność” – przekazał Wang Wenbin, dodają że Amerykanie dążą bezprecedensowej eskalacji napięcia pomiędzy tymi mocarstwami. Jego zdaniem jest to polityczna prowokacja naruszająca prawo międzynarodowe.

https://twitter.com/HuXijin_GT/status/1285831071129427968

Zobacz także: Konfederacja o unijnym budżecie: „Porażka polskiego rządu w Brukseli” [WIDEO]

„Chiny stanowczo potępiają ten oburzający i nieusprawiedliwiony krok, który zaszkodzi relacjom chińsko-amerykańskim” – dodał rzecznik resortu chińskiej dyplomacji. Zapowiedział także odwet w razie dalszej destabilizacji relacji pomiędzy Chinami, a Stanami Zjednoczonymi.

Pojawiły się również nagrania przedstawiające akcję straży pożarnej pod kompleksem chińskiego konsulatu w Houston. Amerykanie zauważyli dym wydobywający się z ogrodów. Chińscy dyplomaci nie wpuścili jednak strażaków do środka. Lokalne media mówią o paleniu dokumentów, z czym zdecydowanie nie zgadza się rzecznik chińskiego MSZ, mówiąc że konsulat działa sprawnie.

Relacje amerykańsko-chińskie są obecnie uznawane za najgorsze od dziesięcioleci. Oba kraje spierają się w kwestiach handlowo-gospodarczych, a także w sprawie pandemii Covid-19, autonomii Hongkongu czy przestrzegania praw człowieka wobec Ujgurów i innych muzułmanów w regionie Sinciang na zachodzie ChRL.

onet

REKLAMA

Komentarze