REKLAMA

Zamieszanie w MSZ. Skandaliczne zachowanie dyplomaty

Zamieszanie w MSZ. Skandaliczne zachowanie dyplomaty

Zamieszanie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Jacek Izydorczyk, były ambasador Polski w Japonii, oskarża Andrzeja Papierza o skandaliczne zachowanie.

REKLAMA

Jacek Izydorczyk przez ponad dwa był ambasadorem Polski w Japonii. Według mediów był on człowiekiem byłego ministra spraw zagranicznych, Witolda Waszczykowskiego. Stał się on ofiarą „czystki”, którą urządzono po zastąpieniu Waszczykowskiego Jackiem Czaputowiczem. Teraz oskarża on swoich dawnych przełożonych. Zgłosił on do prokuratury doniesienie w sprawie przestępstw, których dokonać miało kilku ważnych pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Chodzi o popełnienie przestępstw przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, poświadczeń nieprawdy, przeciwko ochronie informacji, tworzenia fałszywych dowodów oraz pomówień. Oskarżanymi są ważni pracownicy MSZ, między innymi szef Biura Kontroli i Audytu MSZ, dyrektor Biura Dyrektora Generalnego MSZ czy zastępca dyrektora Biura Finansów MSZ. Wywołało to spore zamieszanie wśród polskich dyplomatów. Szczególnie szokująco brzmią oskarżenia wobec Andrzeja Papierza.

ZOBACZ TAKŻE: PiS olewa 200 tysięcy patriotów. „Wniosek nie został rozpatrzony”

Andrzej Papierz jest Dyrektorem Generalnym służby zagranicznej. Według Jacka Izydorczyka jest on „szarą eminencją” MSZ, a Jacek Czaputowicz nie ma realnej władzy. Andrzej Papierz ma być tak osobą niemoralną. Według Izydorczyka w japońskiej świątyni: „Przy świadkach i w miejscu publicznym w Japonii (Kamakura) dopuszcza się obscenicznego i obraźliwego wobec Japończyków zachowania (…) Papierz podszedł do kadzi z wodą i zaczął symulować, że obmywa sobie genitalia. Radośnie przy tym rechotał”. Szykuje się spory skandal.

REKLAMA

Komentarze