REKLAMA

Wziął homoślub, na weselu dokonał eutanazji. Samobójstwu towarzyszył… chór parafialny

Wziął homoślub, na weselu dokonał eutanazji. Samobójstwu towarzyszył… chór parafialny

Szokująca historia mężczyzny, który uważając się za katolika wziął homoseksualny ślub. Na weselu postanowił dokonać eutanazji. A wszystkiemu towarzyszył… chór parafialny.

O historii Roberta Fullera informują światowe media. Na portalach społecznościowych można zobaczyć jego pożegnanie. W samobójstwie uczestniczyli katoliccy parafianie, a parafialny chór śpiewał mu Ave Maryja. Choć wszyscy wiedzieli jak żyje i co planuje 5 dni wcześniej przyjął Komunie Św.

„Pogrzeb przed samobójstwem, błogosławieństwo proboszcza na wspomagane samobójstwo i uczestnictwo chóru kościelnego w czasie przygotowania do eutanazji – tak miało – według Roberta Fullera jego przygotowanie do eutanazji i stosunek do niej jego parafii. Archidiecezja Seattle wyjaśnia, że wiadomości te są nieprawdziwe, bowiem ani proboszcz, ani błogosławiący mężczyznę kapłan nie miał pojęcia, że błogosławi mu na śmierć” – opisuje sprawę T. Terlikowski.

„Jednak ani jezuici, ani sam ojciec Dupont do sprawy się nie odnieśli. I to bardzo niedobrze. Milczenie to bowiem rodzi podejrzenia, że informacje Fullera choć nieprecyzyjne, to są jednak prawdziwe, i że rzeczywiście – całkowicie wbrew nauczaniu Kościoła i jasno wyrażonej w Piśmie Świętym i Tradycji woli Bożej – jakiś jezuita uznał, że wie lepiej i pobłogosławił straszliwy grzech. A jego prowincja nie ma odwagi, albo zdecydowania, by takie zachowanie potępić” – pisze Tomasz Terlikowski na Facebooku.

dorzeczy/facebook
REKLAMA

Komentarze