REKLAMA

Włochy: za propagowanie hejtu czeka „surowa” kara – wizyta w galerii sztuki

Włochy: za propagowanie hejtu czeka „surowa” kara – wizyta w galerii sztuki

Burmistrz włoskiego miasteczka Luzzara na północy Włoch wprowadził nietypowe zasady postępowania z osobami, które używają wulgaryzmów, a także zachowują się agresywnie w przestrzeni publicznej.

REKLAMA

Andrei Costa chce oduczyć mieszkańców niegodziwego zachowania poprzez ukulturalnienie ich. Zaproponował by karami za wściekanie się – również w internecie – dana osoba musiałaby pójść np. na sztukę do teatru.

Wprowadzone w piątek rozporządzenie głosi: „Burmistrz zabrania okazywania złości, pretensji czy wściekłości, wyrażanej werbalnie w miejscach publicznych i w wirtualnym świecie mediów społecznościowych, wszelkich aktów mających na celu znieważenie jednostek lub grup osób oraz wszelkiej przemocy”.

Przewidziane w rozporządzeniu kary za łamanie przepisów, mające charakter ściśle edukacyjny. Wśród nich jest obowiązek czytania książek z ogłoszonej list, obejrzenia filmów, wśród nich wojennego „Życie jest piękne” Roberto Benigniego i „Filadelfii” Jonathana Demme, oraz kilku sztuk teatralnych.

Na liście zaleconych spektakli jest „Król Edyp” Sofoklesa i „Medea” Eurypidesa. Wśród dzieł sztuki, które musi zobaczyć sprawca wykroczenia, jest obraz „Nawrócenie świętego Pawła” Caravaggia znajdujący się w Rzymie i freski Giotta w kaplicy Scrovegni w Padwie.

Ma to związek z coraz większym hejtem w przestrzeni publicznej, Costa przyznał, że jego społeczność na to nie cierpi w dużym stopniu, jednak warto przeciwdziałać już teraz.

POLSATNEWS.PL

REKLAMA

Komentarze