REKLAMA

Witold Waszczykowski: Ambasador Mosbacher jest nowojorską celebrytką

Witold Waszczykowski: Ambasador Mosbacher jest nowojorską celebrytką

Były minister spraw zagranicznych w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl ocenił wypowiedzi ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. – Wszystko wskazuje na to, że mamy kłopot z brakiem profesjonalizmu – powiedział.

We wtorek 27 listopada za pośrednictwem Twittera dziennikarze „DGP” i RMF FM pokazali list, który ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce miała przesłać 19 listopada do premiera Morawieckiego. We wspomnianym liście amerykańska dyplomatka wyraża „zdumienie” faktem, że minister Joachim Brudziński oraz inni posłowie PiS oskarżają stację TVN o sfingowanie spotkania polskich neonazistów. Przyznaje, że zaskakuje ją rządowe zainteresowanie motywami dziennikarzy. Podkreśliła, że ważne jest dla niej wspólne wspieranie przez Polskę i USA wolności mediów i wolności słowa. Wyraziła nadzieję, iż członkowie rządu powstrzymają się od atakowania niezależnych dziennikarzy.

„Wszystko wskazuje na to, że mamy kłopot z brakiem profesjonalizmu”

Zachowanie ambasador skomentował w rozmowie z portalem wpolityce.pl Witold Waszczykowski. Były minister spraw zagranicznych był pytany o to, czy ze względu na wypowiedzi ambasador i stanowcze reakcje polskich polityków, można mówić o skandalu dyplomatycznym. – Wszystko wskazuje na to, że mamy kłopot z brakiem profesjonalizmu u pani ambasador. Pamiętajmy, że pani Georgette Mosbacher nie wywodzi się z kręgów dyplomatycznych, ale jest nowojorską celebrytką, związaną z amerykańskim biznesem, co niesie za sobą bezpośredni styl prowadzenia rozmów – powiedział. Waszczykowski dodał, że sam po wystąpieniu ambasador w Sejmie zrezygnował z uczestnictwa w spotkaniu z nią. Polityk zauważył także, że Mosbacher nie powinna kierować listu do premiera. – Zaznaczmy, że kontaktem bezpośrednim dla ambasadora jest minister spraw zagranicznych. List napisany przez panią Mosbacher do premiera Morawieckiego jest niezgodny z przyjętymi konwencjami i protokołem. Pracownicy ambasady amerykańskiej z pewnością o tym wiedzą i można było uniknąć kompromitujących literówek czy błędów w nazwiskach – powiedział.

Polityk stwierdził także, że Mosbacher powinna zaznaczyć, czy przedstawiana przez nią opinia dotycząca sprawy związanej z telewizją TVN jest jej własną, czy prezentuje stanowisko strony amerykańskiej. – Pani ambasador pisząc taki list, powinna z pewnością zaznaczyć czyja to jest ocena – stwierdził Waszczykowski.

Wizyta ambasador w Sejmie

Wizyta Georgette Mosbacher w Sejmie była żywo komentowana w mediach społecznościowych. „Dziś na Wiejskiej gościmy Georgette Mosbacher. Pani Ambasador przysłuchiwała się obradom Sejmu z galerii Sali Posiedzeń, a teraz uczestniczy w spotkaniu Zespołu Parlamentarnego Polska – Stany Zjednoczone” – taka informacja pojawiła się na profilu parlamentu na Twitterze. „Bardzo się cieszę, że miałam dziś okazję przysłuchiwać się obradom Sejmu w Polsce” – skomentowała swoją wizytę Mosbacher.

Wizy i media

Zbigniew Gryglas z Porozumienia napisał z kolei, że przy okazji obecności ambasador USA w Sejmie rozmawiano na temat wiz dla Polaków. – Zrobię wszystko, by wizy dla Polaków przyjeżdżających do USA zostały zniesione – miała powiedzieć Mosbacher. – Powstała grupa robocza ds. zniesienia wiz, co tydzień sprawdzam postępy i wizy będą zniesione – dodała cytowana przez Marcina Święcickiego z PO. Ten sam poseł przekazał, że ambasador USA wypowiedziała się także na temat mediów. – W Kongresie wielka sympatia dla Polski, ale jest jedna rzecz, która może zepsuć te stosunki to zamach na wolne media. Ostrzegam, bo jestem szczera – miała powiedzieć ambasador.

WPROST.PL

PILNE! Kolejne roszczenia USA. „Próba wpływu na stanowienie prawa gospodarczego”

REKLAMA

Komentarze