REKLAMA

Winnicki: Zniesienie lockdownu jest konieczne. Gospodarka obumiera

Winnicki: Zniesienie lockdownu jest konieczne. Gospodarka obumiera

System ochrony zdrowia był niewydolny już wcześniej, ale dzisiaj jest po prostu zapaść – ocenił poseł Konfederacji Robert Winnicki na antenie Mediów Narodowych. Jednocześnie stwierdził, że „zniesienie lockdownu jest konieczne”, ze względu na gospodarkę.

REKLAMA

– Gospodarka to sieć naczyń połączonych. To wszystko konsekwentnie obumiera. Zniesienie lockdownu jest konieczne. Konieczna jest koncentracja wysiłku państwa nie na wypłacaniu kolejnych miliardów przedsiębiorcom, tylko na tym, żeby oni mogli działać, żeby nie trzeba było im wypłacać kolejnych miliardów – ocenił prezes Ruchu Narodowego. – Jeszcze w 2020 roku wiele branż siłą rozpędu się obroniło – zaznaczył. Wyraził jednak opinię, że kontynuowanie obecnego podejścia rządu może się dla przedsiębiorców skończyć tragicznie.

Zobacz także: Papież Franciszek: Nie mogę milczeć o ponad 30-40 mln ofiarach aborcji

– Poluzowanie obostrzeń jest konieczne, bo inaczej będzie płacz i zgrzytanie zębów. Gastronomia, turystyka, zwłaszcza w regionach górskich, hotelarstwo i szereg innych dziedzin powiązanych, nawet kosmetyczki, salony fryzjerskie, mają znaczące spadki – powiedział polityk. – W dużych miastach jest silne zjawisko pracy zdalnej. W związku z tym te osoby rzadziej wychodzą z domu, w związku z czym rzadziej chodzą do fryzjera – stwierdził.

Winnicki: System ochrony zdrowia nie został zreformowany

Winnicki skomentował działania ministerstwa zdrowia. – Pan minister Niedzielski jest niestety kontynuatorem linii pana ministra Szumowskiego, jeśli chodzi o podejście do systemu ochrony zdrowia – skonstatował. – System ochrony zdrowia nie tylko nie został przez ostatnie 5 lat zreformowany, ale też został bardzo beztrosko potraktowany przez ostatni rok. Okazuje się, że jedynym problemem zdaniem ministrów jest organizacja szpitali covidowych czy covidowych łóżek, zresztą niekonsekwentna – ocenił.

– Tymczasem mamy szalone wzrosty, jeśli chodzi o zgony niecovidowe – zauważył. – Mamy największą liczbę Polaków umierającą miesiąc do miesiąca w październiku, listopadzie, kiedykolwiek w historii, nie licząc okresów wojny. W czasach pokoju Polacy tak masowo jeszcze nie umierali – podkreślił. – Dlaczego? Dlatego, że od wiosny polityka antycovidowa rządu koncentruje się na izolacji, kwarantannie, a nie na wzmacnianiu systemu ochrony zdrowia, na przygotowaniu, na tym, żeby odpowiednie procedury zadziałały, na tym, żeby przeszkolić, czy podnieść warunki płacy polskim pielęgniarkom, lekarzom, żeby zreorganizować system. Zamiast tego najprostsze metody: zamykanie przychodni i szpitali, wysyłanie na teleporady. Teraz zbieramy tego żniwo – wyjaśnił.

REKLAMA

Komentarze