REKLAMA

Waldemar Kraska: Opracowujemy strategię na czas II fazy epidemii

Waldemar Kraska: Opracowujemy strategię na czas II fazy epidemii

Opracowujemy strategię na czas, spodziewanej jesienią, II fazy epidemii dotyczącą m.in. szczepień przeciw grypie i testów na obecność koronawirusa, by zapewnić jak najszerszy do nich dostęp – powiedział w czwartek (23 lipca) w Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

REKLAMA

Wiceminister pytany o fazę epidemii, w jakiej w tej chwili jesteśmy stwierdził, że „to kolejna faza koronawirusa, nie dzieliłbym jej na etapy”.

Przyznał jednak, że umownie można ją nazwać drugim etapem. Dodał, że obserwowany wzrost liczby dziennych nowych zachorowań (czwartek – 418, środa – 380, wtorek – 399) to efekt po pierwsze poluzowania obostrzeń, po drugie nieprzestrzegania obowiązujących zaleceń, czyli zachowywania odpowiedniego dystansu, noszenia maseczek, używania środków do dezynfekcji rąk. 

„Zapomnieliśmy już o tym” – podsumował i dodał, że obecne zakażenia mają charakter „punktowy” – dotyczą imprez rodzinnych, zamkniętych skupisk ludzkich.

Przygotowania do kolejnej fali pandemii

Kraska zaznaczył też, że resort szykuje się już na wzrost zachorowań jesienią, choć trudno powiedzieć, kiedy on nastąpi i w jakiej skali.

„Powołaliśmy zespół, który opracowuje strategię na II falę epidemii. Pierwsze jego posiedzenie ma być w poniedziałek” – powiedział. 

Zapewnił, że zespół w tej chwili analizuje doświadczenia krajów europejskich w związku z przebiegiem epidemii. Opracować ma m.in. strategię dotyczącą szczepień przeciw grypie oraz testów na obecność koronawirusa, by zapewnić jak najszerszy dostęp do nich.

 Równocześnie w ministerstwie odbywa się przegląd dotyczący działania opieki zdrowotnej. Resort opracowuje również plan przemodelowania szpitali jednoimiennych” „Nastał na to czas, by były one bardziej elastyczne do pojawiających się nowych przypadków” – wyjaśnił.

Dodał, że ministerstwo będzie chciało przekazać tzw. szybkie testy diagnostyczne najpierw do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, a potem lekarzom podstawowej opieki, a liczba respiratorów jest wystarczająca.

Źródło: interia.pl

REKLAMA

Komentarze