REKLAMA

W reprezentacji Polski może zagrać nowy zawodnik! Stara się o nasze obywatelstwo. Brzęczek da mu szansę?

W reprezentacji Polski może zagrać nowy zawodnik! Stara się o nasze obywatelstwo. Brzęczek da mu szansę?

Sonny Kittel, piłkarz FC Ingolstadt 04, ogłosił, iż stara się o polskie obywatelstwo. Rodzice zawodnika urodzili się w Katowicach, a on sam płynnie posługuje się naszym językiem.

Sonny Kittel to piłkarz występujący w FC Ingolstadt 04, zespole rozgrywającym swoje mecze na poziomie drugiej Bundesligi. Zawodnik ogłosił, iż kilka miesięcy temu rozpoczął starania o polskie obywatelstwo i niebawem powinien otrzymać paszport RP.

„Nie miałem kontaktu z nikim z federacji, ale to normalne, skoro nie miałem paszportu. Teraz go dostanę i przede wszystkim muszę skupiać się na tym, żeby zasłużyć na to dobrą grą” – powiedział zawodnik w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”

Oznacza to, że Kittel już niedługo może być do dyspozycji Jerzego Brzęczka, który zdecyduje, czy zawodnik zasługuje na powołanie do reprezentacji Polski.

Sonny Kittel – nowy reprezentant Polski?

Sonny Kittel jest podstawowym zawodnikiem występującego w drugiej Bundeslidze FC Ingolstadt. Piłkarz zwykle grywa na środku pomocy lub lewym skrzydle. W minionym sezonie w barwach swojego zespołu rozegrał 35 meczów, w których zdobył dziesięć bramek. Zaliczył również piętnaście asyst, co jest naprawdę imponującym wynikiem zważając na fakt, iż wielu polskich zawodników nie poziomie drugiej Bundesligi kompletnie sobie nie poradziło.

W obecnych rozgrywkach sześć meczów (pięć spotkań ligowych i jedno w Pucharze Niemiec). Zdążył zdobyć już jednego gola. Otrzymał również jedną żółtą kartkę.

Sonny Kittel występuje na boisku z numerem 10 na koszulce, co świadczy o tym, że ma poważanie w drużynie i uważany jest za jej czołowego zawodnika.

Rodzice urodzeni w Katowicach

Rodzice Kittela urodzili się w Katowicach. Wyjechali do Niemiec „za chlebem”. Tam urodził się ich syn.

W ich niemieckim domu mówiło się po polsku, w związku z czym Sonny Kittel nie ma problemów w porozumiewaniu się w języku swoich rodziców. To znacznie ułatwiałoby jego aklimatyzację w reprezentacji Polski, gdyby Jerzy Brzęczek zdecydował się powołać go na jedno ze zbliżających się zgrupowań.

WMERITUM

REKLAMA

Komentarze