REKLAMA

W Finlandii premierem będzie młoda lewaczka. Narodowcy zyskują

W Finlandii premierem będzie młoda lewaczka. Narodowcy zyskują

W Finlandii przetasowania polityczne. Premier Antii Rinne kilka dni temu podał się do dymisji. Teraz zastąpić go ma bardzo młoda Sanna Marin.

Premier Antii Rinne podał się do dymisji wraz z dotychczasowym rządem 3 grudnia. Miało to związek z przedłużającym się strajkiem pocztowców. Z koalicji rządowej wystąpiła Partia Centrum (bardziej liberalny odpowiednik Polskiego Stronnictwa Ludowego). Nowym premierem ma zostać bardzo młoda polityk Socjaldemokratycznej Partia Finlandii, Sanna Marin. Ma ona tylko 34 lata. Do tej pory pełniła funkcję ministra transportu i komunikacji.

Nowy rząd powinien zostać utworzony i zatwierdzony przez parlament we wtorek. Jeśli wszystko pójdzie po myśli lewicy, Sanna Marin będzie najmłodszym premierem w historii Finlandii. Socjaldemokratyczna Partia Finlandii, która wygrała ostatnie wybory (prawie 18% i 40 miejsc w parlamencie) z racji braku większości SDP potrzebowała koalicjantów. W skład koalicji rządowej weszła między innymi wspomniana Partia Centrum, ale też Liga Zielonych, skrajnie lewacki Sojusz Lewicy oraz partia szwedzkiej mniejszości.

ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Bosak z największym poparciem także w Bydgoszczy

Wielkim wyzwaniem przed lewicą będzie przeciwstawienie się rosnącym w siłę narodowcom. Partia Prawdziwych Finów, która w ostatnich wyborach nieznacznie tylko uległa SDP, już jest pierwsza w sondażach. Narodowcy mają już prawie 25% poparcia. Partia Finów współpracuje w Europie z narodowcami z Francji czy Włoch. Druga jest liberalno-konserwatywna (tak się opisuje ta partia, jest to odpowiednik naszej Platformy Obywatelskiej) Koalicja Narodowa. SDP jest dopiero trzecia. Nowa, młoda premier ma być próbą „nowego otwarcia”. Czy skutecznego? Zobaczymy.

REKLAMA

Komentarze