REKLAMA

Ukraińskie służby zatrzymały sprawców antypolskich incydentów. Są podejrzani o terroryzm

Ukraińskie służby zatrzymały sprawców antypolskich incydentów. Są podejrzani o terroryzm

REKLAMA

Ukraińskie służby zatrzymały sprawców ataku na Cmentarz Orląt Lwowskich oraz podpalaczy dwóch polskich autobusów we Lwowie.

Przypomnijmy: w nocy z 13 na 14 marca doszło do wybuchu materiału wybuchowego na w pobliżu polskiego Cmentarza Orląt. Kilka dni później zaś – 23 marca i 1 kwietnia, napastnicy podpalili autobusy z polskimi rejestracjami. Funkcjonariusze SBU zatrzymali w związku z tymi atakami dwie osoby.

– Tych dwóch zatrzymanych jest podejrzewanych o dokonanie szeregu przestępstw, mających na celu wpłynięcie na pogorszenie relacji polsko – ukraińskich. Jeden z zatrzymanych to mieszkaniec Lwowa, drugi to były mieszkaniec Lwowa, obecnie mieszkający w Kijowie – powiedział Oleg Aleksandrow, rzecznik SBU w obwodzie lwowskim.

REKLAMA

– Zleceniodawcami akcji były osoby z otoczenia byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza, a działania były realizowane pod kontrolą rosyjskich służb specjalnych – stwierdził Aleksandrow. Dodał ponadto, że próba podpalenia polskiego autobusu, jaka miała miejsce 1 kwietnia, odbywała się… pod kontrolą SBU. Ukraińskie służby chciały w ten sposób udokumentować przestępstwo. Jego zdaniem pasażerowie i osoby postronne były chronione przez funkcjonariuszy i nikomu nie groziło żadne niebezpieczeństwo.

Obaj podejrzani zostali tymczasowo aresztowani. Postawiono im zarzuty dokonania aktów terrorystycznych, za co na Ukrainie grozi od 5 do 10 lat pozbawienia wolności.

POLSKATIMES / PCH24

REKLAMA

Komentarze