REKLAMA

Uciekli z „Trójki”, bo cenzura. Teraz sami ocenzurowali swojego prezesa. Jedliński uległ pod presją LGBT

Uciekli z „Trójki”, bo cenzura. Teraz sami ocenzurowali swojego prezesa. Jedliński uległ pod presją LGBT

„Informujemy, że Piotr Jedliński zrezygnował z funkcji prezesa spółki zarządzającej Radio Nowy Świat” poinformowała za pośrednictwem platformy Twitter internetowa stacja radiowa. Działająca zaledwie od 10 lipca rozgłośnia, a szczególnie już były jej prezes, ściągnęli na siebie gniew aktywistów LGBT odnosząc się na antenie do zatrzymanego Michała Sz. zgodnie z jego płcią.

REKLAMA

Jak poinformowała w twicie rozgłośnia, pod dokumentem, poza samym prezesem Jedlińskim, podpisali się Anna Krakowska i Krzysztof Łuszczewski.

Gniew aktywistów wybuch po tym, gdy w serwisie informacyjnym emitowanym przez rozgłośnie zatrzymany na dwa miesiące aktywista LGBT Michał Sz. – przedstawiający się jako Małgorzata Sz. „Margot” – określony został jako mężczyzna. Michał Sz. podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji.

W pierwszym momencie, na rozgłośnie spadła wielka liczba negatywnych komentarzy w internecie, do czego próbował ustosunkować się Piotr Jedliński. „Jeżeli Margot oraz akolici, tak bardzo apelują o poszanowanie wolności, to dlaczego nie szanują wolności mediów oraz mojej, jako osoby? Dlaczego chcą mi na siłę narzucić sposób postrzegania świata, zmuszając, żebym określał kogoś, kogo odbieram jako mężczyznę, zaimkami żeńskimi” – pisał w poście na platformie Facebook Jedliński.

Taka bezpardonowa postawa prezesa Radia Nowy Świat nie trwała długo, gdyż ten jego komentarz wywołał jeszcze większe oburzenie w środowiskach liberalno-lewicowych. Głos w sprawie zabrała m.in. eurodeputowana Sylwia Spurek, podając dalej komentarz dziennikarza i krytyka teatralnego Mike’a Urbaniak’a, który jako jeden z pierwszych doniósł o nieprawomyślności rozgłośni w tym temacie, i niejako stawiając dziennikarzy stacji do odpowiedzi.

„Odpowiadając na zarzuty wywołane formą gramatyczną, w jakiej w serwisach RNŚ mówiono o Margot, miałem na celu obronę niezależności naszego radia także przed naciskami opinii publicznej. Jednak dalsze działania władzy wobec Margot, zwłaszcza osadzenie jej w areszcie dla mężczyzn, ze skandalicznym komentarzem jednego z polityków, istotnie zmieniło w moich oczach kontekst całej sprawy” – napisał w kolejnym komentarzu prezes Jedliński.

„Zmiana kontekstu całej sprawy” i publiczna wolta w sprawie nie wystarczyły jednak, by prezes zachował swoje stanowisko.

TVREPUBLIKA

REKLAMA

Komentarze