REKLAMA

W Turcji przedłużono stan wyjątkowy

W Turcji przedłużono stan wyjątkowy

W Turcji przedłużono stan wyjątkowy. Władze postanowiły, że przedłużą go o kolejne trzy miesiące – stało się tak na wniosek rządu.

Stan nadzwyczajny wprowadzono przed rokiem, po próbie zamachu stanu. Przedłużenie nastąpiło po obchodach rocznicy udaremnienia puczu, w którym zginęło 250 ludzi.

Brak obrazka

Od tego czasu władze tureckie aresztowały ponad 50 tys. osób, a aż 150 tysięcy zawieszono w swoich obowiązkach, bądź zwolniono z pracy. W zdecydowanej większości były to osoby, które przeciwstawiały się polityce rządzących. W Turcji przedłużono stan wyjątkowy zgodnie z oczekiwaniami prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Na prośbę rządu, zagłosowaliśmy i przedłużyliśmy stan wyjątkowy na kolejne trzy miesiące. Nie chcemy żyć w sytuacji nadzwyczajnej, nie szukamy tego. Jednak uważamy, że stan wyjątkowy musi trwać dopóki, dopóty będzie trwała walka z terroryzmem – powiedział Bülent Turan, członek parlamentu z Partii Sprawiedliwości i Rozwoju.

Zupełnie inne stanowisko przedstawia Republikańska Partia Ludowa. Członek opozycji, Aytug Atici stwierdził: Uważamy, że stan nadzwyczajny w naszym kraju powinien zostać zniesiony. Nie jest on koniecznością. Z powodu tej decyzji pojawia się coraz więcej niezgodności. Dlatego jesteśmy przeciwko takim działaniom.

W tureckim parlamencie zdecydowaną większością dysponuje Erdogan. Prezydent wielokrotnie powtarzał, że stan wyjątkowy zostanie zniesiony dopiero wtedy, gdy znikną wszelkie problemy.

Ważne są także słowa wicepremiera Turcji. Nurettin Canikli powiedział, że wprowadzenie stanu wyjątkowego pomogło oczyścić państwo z siatki Gulena. Islamski kaznodzieja, Fethullah Gulen uważany jest za organizatora nieudanego puczu z 15 lipca. Władze w Ankarze twierdzą, że Gulen zorganizował przewrót za pomocą tzw. struktur równoległych. Mają to być zakonspirowane w różnych instytucjach siatki gulenistów, określane teraz jako Organizacja Terrorystyczna Fethullaha (FETO).

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze